top home
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie:
Normalna szerokość 1024px Mniejsza szerokość 780px Większa szerokość 1152px Mobilna wersja forum


Pokaż wyniki jako: Posty Tematy Zaawansowane

Poprzedni temat «» Następny temat


Aga czy Ula?: Agnieszka, oczywiście
Dołączył: 26 Kwi 2009
Posty: 361

Link do postu Wysłany: 2009-09-04, 06:52 Agnieszka: Nigdy już nie zagram z Ulą w deblu!

Trener Robert Radwański obiecał polskim dziennikarzom w Nowym Jorku poważną rozmowę o przyszłości, ale... przełożył ją na piątek, bo w czwartek po deblowym meczu Urszuli i Agnieszki wybierał się na Greenpoint "na zaproszenie Polonii".

Ula i Agnieszka popsuły mu jednak humor, bo w kiepskim stylu odpadły w wieczornym meczu w I rundzie debla z Jarosławą Szwedową, Rosjanką reprezentującą Kazachstan (jej trenerem jest Tomasz Iwański) oraz Ipek Senoglu z Turcji. Nasze dziewczyny przegrały 6:3, 6:7 (3-7), 1:6. Przegrały z parą, która - delikatnie mówiąc - nie była najmocniejsza. Szwedowa to jej koło zamachowe, ale tego dnia miała już w nogach długi i wygrany (!) mecz z Jeleną Janković.

Ulę i Agnieszkę usprawiedliwiała nieco żałobna atmosfera po ich szybkich porażkach w singlu plus kontuzja Agnieszki, ale w sumie nie wyglądało to zbyt dobrze.

Ciekawsze rzeczy działu się jednak na trybunach. Trener Radwański nie wytrzymywał nerwowo. W pewnym momencie powiedział: „Znów to samo, przegrają wygrany mecz", a gdy dziewczyny schodziły z kortu zachęcił je ironicznie do zakupów w sklepie Louisa Vuittona.

Poziom złych emocji w rodzinie Radwańskich naprawdę sięgnął już zenitu. Dziewczyny nie chciały przyjść na konferencję z z nami. W powietrzu wisiała już interwencja supervisora WTA. Ale Agnieszka w końcu przyszła. I powiedziała, że... już nigdy nie zagra z Ulą debla.

Odpadł też Łukasz Kubot, ale z tego wszystkiego nawet z nim nie porozmawialiśmy.

http://tenisowy.blox.pl/html
Igor  Flavia Pennetta



Aga czy Ula?: Agnieszka
Wiek: 23
Dołączył: 27 Lip 2009
Posty: 980
Skąd: Rzeszów

Link do postu Wysłany: 2009-09-04, 15:27

I dobrze powinna znaleźć inną deblistkę.



http://www.erepublik.com/en/referrer/ig00r = rejestrować się ;)
ktos  



Aga czy Ula?: Aga
Dołączył: 08 Cze 2009
Posty: 2304

Link do postu Wysłany: 2009-09-04, 17:37

US Open. Radwańska ostro o młodszej siostrze: Odwalam całą robotę

Agnieszka Radwańska: O co tu pytać? O czym chcecie rozmawiać?

Jakub Ciastoń: - Chcieliśmy zapytać o mecz. O zachowanie pani taty [wysyłał córki do sklepu po zakończonym meczu - Sport.pl]

- Jak się miał zachować? Robiłam co mogłam, ale Ula grała gorzej, niż jakbym ja miała dwie ręce chore, a nie tylko jedną. W ogóle trzeba zacząć od tego, że nie powinnam grać. Z zapaleniem ścięgna jest ze cztery razy gorzej niż wczoraj. Z jednego zapalenia zaraz zrobią mi się trzy.

To dlaczego, pani nie zrezygnowała?

- Para była do ogrania, chciałyśmy spróbować. Ale ja jedną chorą ręką nie wygram meczu.

Ula miała zły dzień?

- Ula zazwyczaj jest tą drugą w naszym teamie. Ja odwalam całą robotę, ale że mam prawie rękę w gipsie, to ciężko było coś zrobić.

Rozmawiała pani z Ulą w trakcie meczu?

- Ale do niej nic nie dociera. Mówię, żeby zmieniała rotację, ruszała się inaczej, kombinowała więcej. Ale ona nic nie robi, zero.

Czy to, że gra słabiej, to pani zdaniem efekt mniejszych umiejętności, psychiki?

- Nie słucha. Ona gra singla w deblu. Debla gra się inaczej, ale nie docierają do niej żadne normalne podpowiedzi, czy rady.

Co dalej? Nie będziecie się teraz odzywać do siebie?

- Będę pewnie ze dwa ciche dni, ale bez przesady. My już tak mamy, że musimy na siebie pokrzyczeć, a potem rozchodzi się po kościach. Myślę jednak, że nie będę z nią więcej grała debla. Między nami jest za duża różnica charakteru. To nie ma sensu. To był wygrany mecz, ale go przegrałyśmy. Powiedziałam Uli, że albo wygramy w dwóch setach albo przegramy, bo ja nie dam rady grać drugi dzień z rzędu trzech setów z kontuzją.

Wracacie do domu w kiepskich nastrojach.

- Nic tu po nas. Ale zostajemy jeszcze dwa dni, bo ja mam ciągle zabiegi na rękę. Muszę doprowadzić je do końca.

Rozmawiała pani z tatą po porażce w singlu? Mówiliście zupełnie różne rzeczy. Pani, że porażka to wyłącznie efekt kontuzji. On, że zabrakło agresji, ryzyka.

- Obojgu nam chodziło o to samo. Nie mogłam grać agresywnie z kontuzją i tyle. Nie ma różnicy zdań. Nie ma pretensji.

http://www.sport.pl/sport...e__Odwalam.html
ilidan  


Wiek: 31
Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 519
Skąd: Kraków

Link do postu Wysłany: 2009-09-05, 17:26

To chyba wyjaśni sprawę Cinkowi, który kiedyś się wymądrzał na forum twierdząc, że czyta wszystkie wywiady i że Agnieszka nigdy nie mówiła, że nie lubi grać z Ulą debla.
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Tagi tematu: agnieszka, deblu, juz, nie, nigdy, ula, zagram


Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów Ogłoszenie: [ Ankieta ] 4 runda singla: Agnieszka vs. Na Li
Matus Wimbledon 2010 23 2010-06-29, 20:46
Cinek
Brak nowych postów Ogłoszenie: [ Ankieta ] 3 runda singla: Agnieszka vs. Maria Sharapova
Matus Cincinnati 2010 18 2010-08-13, 07:50
plastras
Brak nowych postów Przyklejony: Agnieszka na Instagramie
Cinek Dyskusje ogólne 3 2016-05-09, 11:49
jolatokaj
Brak nowych postów Przyklejony: Agnieszka pokarierowa...
Cinek Dyskusje ogólne 8 2019-05-24, 06:49
plastras
Brak nowych postów Przyklejony: Agnieszka na Twitterze
Cinek Dyskusje ogólne 98 2016-07-23, 13:00
Porando

Reklama



Forum o kobiecym tenisie - WTAtenis.pl

Mobilna wersja forum