top home
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie:
Normalna szerokość 1024px Mniejsza szerokość 780px Większa szerokość 1152px Mobilna wersja forum


Pokaż wyniki jako: Posty Tematy Zaawansowane
 Ogłoszenie 
Ciekawe linki - Aga Radwańska: Facebook, Instagram, Sina Weibo, Twitter, Strona internetowa; Ula Radwańska: Facebook, Instagram, Strona internetowa

Odwiedź Profil forum na Facebook'u i kliknij 'Lubie to!'.
Obserwuj Twittera forum; Jesteśmy też na Tumblr

Poprzedni temat «» Następny temat


Aga czy Ula?: Aga i Ula
Pomógł: 1 raz
Wiek: 52
Dołączył: 14 Kwi 2009
Posty: 4168
Skąd: Sosnowiec/Gliwice

Link do postu Wysłany: 2017-10-10, 14:33

Tymczasem w Obidos rozpoczyna walkę o "real" TOP 200 Magda Fręch. Na czysto wystarczy około 18 punktów, czyli 1 raz SF 25 k. Na początek Hiszpanka nr 416 WTA -Bucsa- idealna przeciwniczka żeby się rozruszać.
Co do postu wyżej - przejrzalem europejskie rankingi młodszych roczników, no i roczniki 2003 oraz 2004 wygladają - póki co - obiecująco; jak wpadną znowu dwie nadzieje w junior rank TOP 100 - tak jak z rocznika 2001 - to będzie bardzo dobrze, no ale na to trzeba czasu i... trochę szczęścia...

plastras


Aga czy Ula?: Aga i Ula
Pomógł: 1 raz
Wiek: 52
Dołączył: 14 Kwi 2009
Posty: 4168
Skąd: Sosnowiec/Gliwice

Link do postu Wysłany: 2017-10-10, 16:57

Magda 6:3 6:1 w 80 min. Start udany; czekamy na ciąg dalszy!

plastras


Aga czy Ula?: Aga i Ula
Pomógł: 1 raz
Wiek: 52
Dołączył: 14 Kwi 2009
Posty: 4168
Skąd: Sosnowiec/Gliwice

Link do postu Wysłany: 2017-10-12, 13:59

Magda w QF. Portugalka Murta rozbita 6;6:1 w 72 minuty.
Rywalka q QF - lepsza z pary Swann (W Bryt; 355 WTA) vs Cengiz (Turcja, 506 WTA).
U nich jest 6:3 *6:5; duża szansa że to będzie Brytyjka...

plastras


Aga czy Ula?: Aga i Ula
Pomógł: 1 raz
Wiek: 52
Dołączył: 14 Kwi 2009
Posty: 4168
Skąd: Sosnowiec/Gliwice

Link do postu Wysłany: 2017-10-13, 13:05

Obidos: QF Fręch def Swan 6:1 6:3 w 103 min.
Brytyjka trochę się postawiła w II secie; ale na solidną Magdę to za mało.
Rywalka w SF - to lepsza z pary Kudermetova vs Waltert. Nie zdziwie się, jak to będzie młoda Szwajcarka (16 lat); ale też jest to ktoś, kto na ME przegrał z Kuczer, a chyba Magda prezentuje wyższy poziom - tak czy owak - faworytką SF będzie baaardzo solidna Fręchówna. To nie jest wywieranie presji - tylko stwierdzenie faktu :lol:

Uzupełniając - Marta Leśniak - zgodnie z zapowiedzią od 30. 10 zapisana jest do 25 k w Nantes, Santa Marghelita Di Pula i w hiszpańskim Sant Cugat. Włochy i Hiszpania- to clay outdoor; nabliżej ma do kwali we Włoszech (ele wiemy że numerek 498 powinien wystarczyć wszędzie); pod prori 1 ma wpisaną Hiszpanię.

plastras
  
Cinek  Rewolucjo trwaj



Aga czy Ula?: Aga i Ula
Pomógł: 5 razy
Wiek: 27
Dołączył: 09 Kwi 2009
Posty: 20884
Skąd: VVaryniol

Link do postu Wysłany: 2017-10-13, 22:31

Ktoś ma dostęp i mógłby wkleić cały artykuł ;) ?

http://wyborcza.pl/7,1549...c-marzenia.html

Nie jest ważne by być lepszym niż ktoś inny, ale by być lepszym niż wczoraj.
"You don't have to be perfect, but you have to try hard. And I did all the time." - Elena Dementieva

kiriosz  



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 06 Sie 2010
Posty: 2802

Link do postu Wysłany: 2017-10-13, 23:35

Jako juniorka pokonała siostry Radwańskie, Anę Ivanović, Wiktorię Azarenkę, Dominkę Cibulkovą, ale coś w jej karierze poszło nie tak. I nagle, po 12 latach, wróciła, aby znów wygrywać.

Pierwsza wzmianka na jej temat w ogólnopolskiej prasie pojawiła się w 2003 r. w „Newsweeku”. Całe dwa zdania. „Czternastoletnia Marta Leśniak trenuje we Wrocławiu. Choć jej rodzice co miesiąc wydają na zajęcia, odżywki i odnowę biologiczną 3 tys. zł, Marta ćwiczy na korcie przykrytym balonem, na którego ścianach rośnie pleśń, oświetlenie jest tak słabe, że po zmroku ledwo widać piłkę, a temperatura spada poniżej zera”. – Tak było, dokładnie tak było – mówi, gdy pytam ją o początki sprzed 14 lat. – We Wrocławiu był tylko jeden kryty kort w Krzyckim Klubie Tenisowym. Warunki straszne, ale nie było wyboru. Zimą grało się tam albo wcale. Teraz kortów ani trenerów nie brakuje. Dzieci muszą tylko chcieć grać i mieć na to pieniądze, bo ceny wzrosły.
We Wrocławiu mogą wybrać Akademię LS, którą Leśniak prowadzi razem ze swoim chłopakiem Łukaszem Słodyczką. Codziennie spędza na korcie po kilka godzin, trenując dzieci i nastolatków. Będąc w ich wieku, nie miała sobie w Polsce równych. Była liderką rankingów Polskiego Związku Tenisowego do lat 12, 14, 16 i 18. Jako juniorka ogrywała Agnieszkę Radwańską i kilkanaście innych zawodniczek, które dziś są w pierwszej setce rankingu WTA lub były w niej w ostatnich latach.
Co w jej karierze poszło nie tak?
– Eh, to długa historia – wzdycha. – Przed 17. urodzinami wyjechałam do znanej akademii tenisowej w Barcelonie. To był pomysł mojego sponsora, niewiele miałam do gadania. Warunki świetne, mnóstwo kortów, zawodników, trenerów, gabinety odnowy. Można było z tego dużo wyciągnąć, ale ja byłam tam sama, bez swojego trenera. W pięcioosobowej grupie nie było indywidualizacji, która w tenisie jest potrzebna. To był też czas, kiedy przechodziłam z juniorów do seniorów. Zaczęłam przegrywać, a nie byłam do tego przyzwyczajona. Nie wytrzymałam psychicznie. Potrzebowałam osoby, która mi powie: „Marta, teraz będzie trudny rok albo dwa, ale przetrwasz i pójdziesz dalej”. Moja kariera się rozjechała.

Wróciła do Polski, skończyła szkołę i poszła na studia. W 2008 roku przeniosła się na zarządzanie na uniwersytecie w Dallas i znów regularnie grała w tenisa w akademickim zespole SMU Mustangs. Z sukcesami. – Tamte cztery lata to najlepszy czas w moim życiu. Na koniec wygrałam halowe akademickie mistrzostwa USA. Wtedy mogłam wrócić do zawodowego tenisa. Miałam propozycję pozostania w Stanach. Tam jest wielu pasjonatów tenisa, którzy chcą pomóc. Mogłam trenować i jeździć na turnieje, ale już wcześniej nastawiłam się, że wracam do Polski – mówi.
Karierę po studiach zaczęli między innymi Amerykanie John Isner i Steve Johnson, obecnie zawodnicy nr 16 i 45 na świecie. Nicole Gibbs i Irina Falconi, które grały w turniejach z Leśniak, są dziś na początku drugiej setki rankingu WTA. – Tej szansy żałuję bardziej, niż gdy miałam 17 lat i byłam dzieckiem, nie do końca świadomym, co robię – mówi Polka.
Zaczęła pracować dla korporacji z Londynu, która otworzyła oddział w Polsce i szukała pracowników z dobrym angielskim. Leśniak awansowała, w pewnej chwili miała pod sobą nawet 25 osób, ale nigdy nie zdołała się do końca zaaklimatyzować do pracy w biurze. – Grałam tylko od czasu do czasu, dla przyjemności, ale wciąż miałam tenis w głowie. To jest jak narkotyk, ciężko się od tego uwolnić. Na rozgrywkach ligowych w Niemczech i w Czechach widziałam, że bez żadnych treningów mogę grać na równi z zawodniczkami, które są w czwartej setce na świecie. To dało mi do myślenia. Nie miałam pieniędzy na wznowienie kariery, więc postanowiłam pomóc młodszym. Stąd moja akademia.

Zaczęła jeździć na turnieje. W kwietniu wybrała się do Chorwacji i Turcji, jak sama mówi, trochę dla towarzystwa z 17-letnią Klarą Siłką. W Antalyi zaczynała od eliminacji, a wygrała cały turniej, nie oddając rywalkom nawet seta. W sierpniu dwa kolejne trofea zdobyła w Mrągowie, dopiero trzeci finał przegrała. Wszystkie to tak zwane piętnastki, czyli najmniejsze zawodowe turnieje z pulą nagród 15 tys. dolarów. – Można w nich wyjść na plus tylko, jeśli się wygra cały turniej. W Turcji płaci się 60-70 euro za hotel z pełnym wyżywieniem i dostępem do kortów. Za dziesięć dni wychodzi 700 euro do tego 300 za loty. Za wygranie turnieju zarobiłam 1800, ale gdybym przegrała w jednej z pierwszych rund, musiałabym sporo dopłacić – podsumowuje Leśniak.
We wrześniu znów na tydzień wróciła do Antalyi i znów nie straciła seta. W Turcji mogłaby siedzieć niemal bez przerwy, turnieje odbywają się tam niemal co tydzień do końca grudnia, nawet w Boże Narodzenie. Leśniak wciąż jest jednak przede wszystkim trenerką. – Mam obowiązki wobec zawodników i muszę to jakoś pogodzić. Na turnieje jeżdżę wtedy, kiedy oni też mają wyjazdy. Moja kariera nie jest priorytetem. Po pierwszych udanych startach troszkę się zdziwiłam. Jestem średnio o 8-10 lat starsza niż moje przeciwniczki, nie mam lepszego forhendu, bekhendu ani serwisu. Jak oglądam je na treningach, to myślę, „kurczę, nie mam z nimi szans, po co ja wychodzę na kort”. Ale w meczu w ogóle nie potrafią tych uderzeń użyć. Mają narzędzia, ale nie wiedzą, po co. Same na sobie wywierają strasznie dużą presję, ja gram z inną głową. Mam doświadczenie i jestem trenerką, widzę na korcie rzeczy, których one jeszcze nie widzą – mówi.

Punkty z Turcji i Mrągowa pozwoliły jej wrócić do czołowej pięćsetki rankingu WTA po 12 latach przerwy. To prawdopodobnie jedna z najdłuższych w historii sportu przerw w karierze. Dziś jest 498. na świecie, siódma w Polsce i wciąż niespełniona. – Zagrałam tylko w ośmiu turniejach. Wiem, że gdybym miała czas na 15 czy 20 startów, to byłabym znacznie wyżej. W listopadzie będę chciała pograć więcej, już nie w „piętnastkach”, tylko poziom wyżej – mówi. Jej miejsce w rankingu pozwoli na zgłoszenie się do eliminacji turniejów z pulą 25 tys. dol. Finansowo różnica jest niewielka, ale w punktach przepaść, bo zwyciężczyni otrzymuje 50 pkt, a Leśniak do tej pory zbierała po 12. Planuje starty w hiszpańskim Sant Cugat, potem w Zawadzie koło Opola i czeskich Milovicach – dwa ostatnie dlatego, że z Wrocławia ma blisko. Co dalej – to zależy od wyników.
– Jestem w kropce i nie wiem do końca, co z tym zrobić. Bardzo bym chciała grać na poważnie. Granica wieku w zawodowym tenisie się podnosi. Myślę, że fizycznie byłabym w stanie trzy-cztery lata pograć na wyższym poziomie, ale to kosztuje. To jest odwieczny problem wszystkich zawodników w Polsce. Hala kosztuje między 80 a 100 zł za godzinę, a trzeba trenować 2-3 godziny dziennie przez pięć-sześć dni w tygodniu. Mało kogo na to stać. Do tego trzeba mieć pieniądze, żeby pojechać na dwa-trzy turnieje w miesiącu. Wiadomo, że nie wygra się każdego, a wtedy trzeba dokładać. To jest ryzyko, a ja nie mam na to pieniędzy. Gdyby znalazł się sponsor, choćby na jeden sezon, tobym się zdecydowała. Dałabym sobie rok, żeby zobaczyć, co z tego wyniknie. Gdybym zagrała w przyszłym roku 20-25 turniejów, to może by mi się udało dojść do 200. albo nawet 150. miejsca na świecie. Mogłabym wziąć udział w eliminacjach Wielkiego Szlema... Ale mam swoich uczniów, praca z nimi to moje źródło utrzymania i sama nie zdecyduję się na taki krok.
Próbuje wrócić, ale wielki tenis na razie ogląda tylko w telewizji. – Nałogowo, non stop. Wychodzę na kort, trenuję innych przez kilka godzin dziennie, a potem wracam do domu i oglądam. Boli mnie, jak Dominika Cibulkova wygrywa w Singapurze turniej Masters, bo przecież w juniorkach z nią wygrywałam. Z Azarenką już nawet w zawodowym turnieju. Kibicuję im bardzo, ale coś mnie w głębi duszy boli, że nie wyszło. Te dziewczyny kilkanaście lat temu nie były lepsze. Miały coś, czego mi zabrakło. Może wytrwałość, może pieniądze, a może zdrowie. Pewnie też miały kryzysy, ale je przetrwały. W tenisie na pewnym poziomie wszyscy potrafią dobrze grać i decydują niuanse. Może gdybym wygrała jeden turniej więcej albo trafiła na lepszego trenera w Hiszpanii, wszystko potoczyłoby się inaczej.

Cinek  Rewolucjo trwaj



Aga czy Ula?: Aga i Ula
Pomógł: 5 razy
Wiek: 27
Dołączył: 09 Kwi 2009
Posty: 20884
Skąd: VVaryniol

Link do postu Wysłany: 2017-10-13, 23:49

Dziękuje. Fajna historia.
Trzymam kciuki za następne turnieje i liczę, że ktoś Marcie 'doradzi' i spróbje tak na 100% zaangażować się w wielki tenis i spróbować, chociaż 1 sezon. Takie granie na pół gwizdka, pół miesiąca trenuje dzieci w akademii a drugie pół gram turnieje jest bez sensu. Albo w 1, albo w 2 stronę.

Nie jest ważne by być lepszym niż ktoś inny, ale by być lepszym niż wczoraj.
"You don't have to be perfect, but you have to try hard. And I did all the time." - Elena Dementieva


Aga czy Ula?: Aga i Ula
Pomógł: 1 raz
Wiek: 52
Dołączył: 14 Kwi 2009
Posty: 4168
Skąd: Sosnowiec/Gliwice

Link do postu Wysłany: 2017-10-14, 14:27

Magda w finale. W półfinale już pełny dystans - trzy sety i 2 h 40 min no ale do przodu.
Marta ma dużo "młodsze" kolanka niż wskazuje wiek - na dwa - trzy lata mogłaby się zaangażować na 100 %, zobaczymy co ugra w 25k...

plastras
tapczan  


Wiek: 28
Dołączył: 16 Sty 2012
Posty: 2883
Skąd: Kraków

Link do postu Wysłany: 2017-10-14, 19:56

Jeżeli Magda przegra to wyląduje ok 175 miejsca, gdyby wygrała to ok 160. Za dwa miesiące kończy 20 lat.

Byłem ciekawy jaki najwyższy ranking zrobiły jako nastolatki nasze inne zawodniczki.
A. Radwanska - 9
Domachowska - 48
U. Radwanska - 62
Linette - 163
Kania - 207
Piter - 213


Aga czy Ula?: Aga i Ula
Pomógł: 1 raz
Wiek: 52
Dołączył: 14 Kwi 2009
Posty: 4168
Skąd: Sosnowiec/Gliwice

Link do postu Wysłany: 2017-10-14, 22:40

Domcia była dobra TYLKO jako nastolatka. Potem miała jeszcze rok i tyle tego. Reszta w/w zrobiła mniejsze lub większe postępy. Zobaczymy dokąd dojdzie Fręchówna.

plastras


Aga czy Ula?: Aga i Ula
Pomógł: 1 raz
Wiek: 52
Dołączył: 14 Kwi 2009
Posty: 4168
Skąd: Sosnowiec/Gliwice

Link do postu Wysłany: 2017-10-15, 13:41

W finale Khromaceva lepsza od Magdy 6:1 4:6 6:4.
Zapisujemy "na górkę" 30 oczek. Oczywiście - nie ma już pytania CZY Magda skończy sezon w TOP 200;jest pytanie na której pozycji. Brawo za finał!

plastras


Aga czy Ula?: Aga:)
Dołączył: 28 Kwi 2009
Posty: 6600

Link do postu Wysłany: 2017-10-16, 10:45

Magda ponownie zagra w Obidos 25k w tym tygodniu. Za tydzień ponoć Q do 100k w Poitiers.
Może fajny ranking ugrać na koniec sezonu żeby łapać się do Q słabej obsadzonych WTA.


Aga czy Ula?: Aga i Ula
Pomógł: 1 raz
Wiek: 52
Dołączył: 14 Kwi 2009
Posty: 4168
Skąd: Sosnowiec/Gliwice

Link do postu Wysłany: 2017-10-16, 11:32

Tego Poitiers to nie widzę - Magda jest "alt" 11"; zapisała się tylko jako MDO.
Nie wiem, czy jeszcze coś pożniej ma w planach - mówię o tych "chorych" 125 k.

Jeżeli planuje Australię na serio, to pod koniec pażdziernika powinna dać sobie spokój z graniem. Z tym Jej rankingiem to bym się tak nie spieszył - "netto" ma 287 pkt, co daje miejsce w okolicach 190. Powinna minimum powtórzyć finał - to wtedy wskoczy gdzieś na 170-175 miejsce (ending rank). No ale granie tydzień po tygodniu zawsze jest inne - zobaczymy jak będzie - na pewno straciła mniej energii niż w pierwszym turnieju w Niemczech; a przeciez tam drugi turniej też wygrała; widać że kondycyjnie przygotowana jest bez zarzutu.
Go, Madzia!

plastras


Aga czy Ula?: Aga i Ula
Pomógł: 1 raz
Wiek: 52
Dołączył: 14 Kwi 2009
Posty: 4168
Skąd: Sosnowiec/Gliwice

Link do postu Wysłany: 2017-10-16, 14:59

"Limity " kwotowe do MD i QD na pierwszy kwartał (wg stanu za sezon 2017)

Brisbane MDA;68 QDA – 371
Shenzen ( Inter 3 zaw. z pierwszej 10) MDA 91 QDA 203 (16 zawodniczek)
Auckland (Inter) MDA 90; QDA 444
Sydney MDA 36; QDA 170
Hobart (Inter) MDA 70; QDA 186
St Petersburg (Premier) MDA 51; QDA 206
Tajpei (Inter) MDA 126; QDA 253 (24 zawodniczki)
Doha (Premier) MDA 34; QDA 168
Dubai (premier 5) MDA 74 QDA 327 + 6 FM
Budapeszt MDA (Inter) 107; QDA 180 (24 zawodniczki)
Acapulco MDA (inter) 100; QDA 305
Kuala Lumpur (Inter) MDA 135; QDA 195 (24 zaw)
Indian Wells (PM) MDA 81; QDA 217
Miami (PM) MDA 82; QDA 168

FM - Full Member =
= TOP 150 singiel lub TOP 50 debel na koniec roku przynajmniej raz na ostatnie dwa lata.

Dla Marty Leśniak i juniorek - jest szereg "Interków" z QDA 400 i niżej ; ale 500 i niżej już tylko "okazjonalnie".

Magda Fręch może grać elininacje niemal wszędzie; zwłaszcza jak się jeszcze troche podniesie (np TOP 160)

plastras


Aga czy Ula?: Aga i Ula
Pomógł: 1 raz
Wiek: 52
Dołączył: 14 Kwi 2009
Posty: 4168
Skąd: Sosnowiec/Gliwice

Link do postu Wysłany: 2017-10-16, 16:32

Kasia Piter w swoim francuskim 25 k trafiła na Brytyjkę Webley -:Smith. To 33 -;latka z szóstej setki.
Kaśka wyczyniała w tym roku różne cuda - ale mam nadzieje że tym razem ten mecz wygra - ileż można topić. U Magdy jeszcze bez MD.

plastras
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Tagi tematu: 125k, 2017, itf, juniorki, kobiety, wta


Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów Przyklejony: Ranking WIT! 2017
Matus WIT! 0 2017-01-02, 11:57
Matus
Brak nowych postów Przyklejony: Plany startowe Uli 2016 i 2017
Aryman3 Dyskusje ogólne 17 2017-10-07, 17:30
plastras
Brak nowych postów Przyklejony: Plany startowe Agnieszki 2017
Matus Dyskusje ogólne 65 2017-08-07, 12:36
Aryman3
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Przyklejony: LIVE SCORE - Aga Radwańska - Shenzhen 2017
wyniki na żywo, livescore, live score, wynik na żywo
Matus Shenzhen 2017 6 2017-01-05, 13:00
Matus
Brak nowych postów Przyklejony: LIVE SCORE - Aga Radwańska - US Open 2017
wyniki na żywo, livescore, live score, wynik na żywo
Matus US Open 2017 71 2017-09-02, 23:01
radek4112

Reklama

- Gem, set i mecz - Portal Tenisowy - button TakSięGra - AWARS
Mapa strony - sitemap

Forum o kobiecym tenisie - WTAtenis.pl


Mobilna wersja forum