Agnieszka i Urszula Radwańska - siostry Radwańskie - FORUM
Pelna wersja forum
Zapamiętaj

Kraków nie potrafi nas wykorzystać

MaRQs
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
2009-04-09, 23:56
Kraków nie potrafi nas wykorzystać
- Kraków nie umie wykorzystać potencjału marketingowego tenisa ziemnego - narzeka Piotr Radwański, ojciec i trener Agnieszki i Urszuli, najlepszych polskich zawodniczek.

W środę pisaliśmy , że po zaledwie roku spod Wawelu zniknie największy turniej kobiecy w Polsce (o puli nagród 100 tys. dolarów). Kraków, z którego wywodzi się najlepsza w historii polskiego tenisa zawodniczka - Agnieszka Radwańska, znów będzie pustynią pod względem imprez. Zagrożony jest bowiem także męski turniej rangi ITF (10 tys. dolarów). A jeszcze niedawno podczas założycielskiego posiedzenia Rady ds. Sportu jedynym z priorytetów miała być organizacja imprezy wysokiej rangi jak na Polskę.

Rozmowa z Robertem Piotrem Radwańskim, trenerem i ojcem sióstr Radwańskich

Szymon Opryszek: Turniej "Salwator Cup", który miał być wizytówką miasta na 99 proc. nie dojdzie do skutku.

Piotr Radwański: Nie chce mi się nawet tego komentować. Nie szukałbym nawet winy głównego sponsora, bo w ubiegłym roku firma Salwator została partnerem imprezy w ostatniej chwili. Wiadomo, że w czasach kryzysu deweloperom idzie słabiej i tną koszty marketingu.

W Małopolsce, jednym z prężniejszych województw, nie ma firmy, która podjęłaby się zadania?

- Prawda jest taka, że turnieje tenisowe coraz trudniej organizować. W Krakowie zawsze było ciężej niż w innych miejscach. Widać to po stanie infrastruktury tenisowej w mieście.


Czy tendencje w świecie są podobne?

- Kolejne zawody mniejszej rangi są likwidowane, większe rozgrywane są z trudem. W prestiżowym Indian Wells doszło do paradoksu, że imprezę sponsorował bank z Europy. W Miami obligatoryjnym partnerem imprezy był sponsor całego cyklu tenisowego kobiet. Duży producent samochodów zrezygnował. Zawodniczki woził więc jego miejscowy diler.

Jak na recesji cierpi tenis?

- Sytuacja gospodarcza każdemu daje w tyłek, więc dostanie się też tenisowi. Szkoda, że Kraków nie podjął rękawicy, bo organizacja imprezy o puli nagród 100 tys. dolarów to nie jest przedsięwzięcie przerastające możliwości dużego ośrodka.

Urzędnicy chyba nie widzą korzyści z tego rodzaju marketingu.

- Łatwiej wydać kolosalne pieniądze na reklamy w światowych telewizjach, co przyniesie znikome skutki. Polacy są mistrzami w strzelaniu samobójczych bramek. Tymczasem podczas turnieju Indian Wells w jednej z amerykańskich gazet powstał artykuł o moich córkach. Spora część tekstu dotyczyła Krakowa - jego historii, kultury. Dzięki nam miasto miało bezpłatną reklamę. Tak byłoby też w trakcie krakowskiego turnieju: wyniki przecież idą w świat.

Dlatego magistrat przeznaczył zaledwie niewiele ponad cztery tysiące złotych na męski turniej Kraków Open.

- Nie ma co ironizować. Tenis ziemny ma potencjał. My, jako rodzina Radwańskich, jesteśmy produktem marketingowym. Nikt w Krakowie tego nie widzi, zresztą Roberta Kubicy też się nie wykorzystuje. Ja się nie będę wpraszał do magistratu, może kiedyś urzędnicy zainteresują się tenisem ziemnym. Oby nie było za późno.


za www.sport.pl

MQ09
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
2009-04-20, 16:47

Krakow idzie dziwna sciezka ... Widzi ze ma 2 wielkie talenty to zamiast cos robic z miastem zwiazanego z tenisem stoi w miejscu ! zamiast probowac robic jakis ogromny turniej jakies inwestycje w tym kierunku siedzi na tylku ! No oczywiscie przygotowuje sie do Euro 2012 ale to pilka (tez swietna dyscyplina) , ale tu chodzi o tenis.

Odpowiedz do tematu

Skocz do:  

Pełna wersja forum

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group