top home
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie:
Normalna szerokość 1024px Mniejsza szerokość 780px Większa szerokość 1152px Mobilna wersja forum


Pokaż wyniki jako: Posty Tematy Zaawansowane
 Ogłoszenie 
Ciekawe linki - Aga Radwańska: Facebook, Instagram, Sina Weibo, Twitter, Strona internetowa; Ula Radwańska: Facebook, Instagram, Strona internetowa

Odwiedź Profil forum na Facebook'u i kliknij 'Lubie to!'.
Obserwuj Twittera forum; Jesteśmy też na Tumblr

Poprzedni temat «» Następny temat
Matus  



Aga czy Ula?: Agnieszka
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 06 Maj 2009
Posty: 17938

Link do postu Wysłany: 2017-09-14, 19:15 Celt: Tak dobrze jeszcze nie było

Cytat:
Dawid Celt, który jest trenerem i mężem Agnieszki Radwańskiej, zdradził, że tenisistka wszystkie problemy zdrowotne ma za sobą. Niebawem możemy zobaczyć "Isię", która znów będzie postrachem dla wszystkich rywalek.

Agnieszka Radwańska przez wiele lat utrzymywała się w pierwszej dziesiątce rankingu WTA. Ostatnio to się zmieniło, a Polka na liście jest jedenasta. Krakowianka w minionych miesiącach była daleka od optymalnej formy, co martwiło wielu kibiców.

Wygląda na to, że "Isia" najgorsze ma już za sobą. Dawid Celt zdradza, że jego podopieczna, a także żona, w końcu się odbudowała.

Ostatnio Radwańska miała problemy z kostką i często narzekała na ból. Uraz udało się wyleczyć i obecnie Polce nic nie doskwiera.

- Na pewno moment jest trudny, bo wyniki nie były do tej pory satysfakcjonujące. Gdybym jednak miał krótkim zdaniem opisać, jak wygląda teraz tenisowa i zdrowotna dyspozycja Agi, powiedziałbym, że tak dobrze dawno nie było. Po tym, co się zdarzyło, po tej strasznej kumulacji kontuzji, chorób i odwołanych turniejów, wreszcie nic jej już na szczęście nie blokuje - mówi Celt w "Przeglądzie Sportowym".

Ostatnio Radwańska miała problemy z kostką i często narzekała na ból. Uraz udało się wyleczyć i obecnie Polce nic nie doskwiera.

- Agnieszka nie odczuwa bólu, intensywnie trenujemy, organizm funkcjonuje i reaguje tak, jak powinien. Szkoda, że dopiero teraz, ale przy olbrzymich obciążeniach nawet korzystając z pomocy najlepszych lekarzy i fizjoterapeutów, problemów zdrowotnych nie da się po prostu uniknąć - mówi trener i sparingpartner tenisistki.

28-latka ze swoim sztabem opracowała już szczegółowy plan startów do końca 2017 roku. Wiadomo już, że w grudniu nie będzie grać w żadnym turnieju. A gdzie zobaczymy ją wcześniej?

- Nie zamierzamy wykonywać nerwowych ruchów. Na pewno nie zaczniemy nagle latać po całym świecie, żeby jak niepodległości bronić 10. czy 15. miejsca w rankingu. To nie wchodzi w rachubę. W programie do końca roku są imprezy w Tokio, Wuhan, Pekinie i Hongkongu. W nich trzeba sobie poprawić nastrój przed krótkimi wakacjami i przerwą.

Agnieszka Radwańska azjatyckie tourne rozpocznie w drugiej połowie września w Tokio. Na tamtejszych kortach wygrywała dwa razy - w 2011 i 2015 roku.


https://sportowefakty.wp.pl/tenis/710760/swietne-wiadomosci-na-temat-radwanskiej-tak-dobrze-jeszcze-nie-bylo

A. Radwańska ≈ U. Radwańska ≈ Fręch ≈ Kanepi ≈ Stephens ≈ Ka. Pliskova ≈ Linette
Lottner ≈ Leśniak ≈ Korpatsch ≈ Zhuk ≈ Bacsinszky ≈ Świątek ≈ Halep ≈
KaniaChwalińska ≈ Kasatkina ≈ Piter ≈ Vondrousova ≈ Svitolina

  


Aga czy Ula?: Aga:)
Dołączył: 28 Kwi 2009
Posty: 6499

Link do postu Wysłany: 2017-09-14, 21:47

Na stronie przeglądu sportowego jest cały wywiad. Może ktoś wrzuci tutaj.


Aga czy Ula?: Aga i Ula
Pomógł: 1 raz
Wiek: 52
Dołączył: 14 Kwi 2009
Posty: 3959
Skąd: Sosnowiec/Gliwice

Link do postu Wysłany: 2017-09-15, 04:53

No to oznacza że mamy całą Azję przed sobą. Nie będzie końca sezonu w Pekinie. Dalej uważam że choć jeszcze jedna wygrana z TOP 20 i jakiś jeden fajny wynik to już będzie dobrze!

plastras


Aga czy Ula?: Aga i Ula
Pomógł: 1 raz
Wiek: 52
Dołączył: 14 Kwi 2009
Posty: 3959
Skąd: Sosnowiec/Gliwice

Link do postu Wysłany: 2017-09-15, 07:30

PS 14.09 2017 r

DAWID CELT: AGNIESZKA BĘDZIE WALCZYĆ, ALE BEZ TOP 10 ŚWIAT SIĘ NIE ZAWALI

Agnieszka Radwańska leci na cztery turnieje do Azji. Przed nią najtrudniejszy moment sezonu, bo do obrony jest mnóstwo punktów. – Ranking jest bardzo ważny, ale niczego nie będziemy robić na siłę – podkreśla Dawid Celt, trener i mąż najlepszej polskiej tenisistki.

BARTOSZ GĘBICZ: Przed Agnieszką Radwańską ostatnia, „bezszlemowa”, ale ze sportowego punktu widzenia bardzo ważna część 2017 roku. Przez półtora miesiąca nasza najlepsza tenisistka ma do obrony, licząc z Mastersem, aż dwa tysiące punktów. Sezon, gdyby jesienią grała perfekcyjnie, wciąż może skończyć w Top 10. W skrajnym przypadku, gdyby nadal jej nie szło, wypadnie jednak z trzydziestki. W jakim nastroju lecicie za kilkadziesiąt godzin na cztery turnieje do Azji?
DAWID CELT (trener i mąż Agnieszki Radwańskiej): Na pewno moment jest trudny, bo wyniki nie były do tej pory satysfakcjonujące. Gdybym jednak miał krótkim zdaniem opisać, jak wygląda teraz tenisowa i zdrowotna dyspozycja Agi, powiedziałbym, że tak dobrze dawno nie było. Po tym, co się zdarzyło, po tej strasznej kumulacji kontuzji, chorób i odwołanych turniejów, wreszcie nic jej już na szczęście nie blokuje.
Ze stopą wszystko w porządku?
Tak. Agnieszka nie odczuwa bólu, intensywnie trenujemy, organizm funkcjonuje i reaguje tak, jak powinien. Szkoda, że dopiero teraz, ale przy olbrzymich obciążeniach nawet korzystając z pomocy najlepszych lekarzy i fizjoterapeutów problemów zdrowotnych nie da się po prostu uniknąć. W teamie – na Daleki Wschód lecimy w pełnym składzie razem z Tomkiem Wiktorowskim i Krzyśkiem Guzowskim – z pewnością jest dziś znacznie więcej optymizmu i pozytywnej energii niż wiosną.

O co walczycie we wrześniu i w październiku?
O to, by spokojnie, krok po kroku, odbudowywać dawną formę. Nie zamierzamy wykonywać nerwowych ruchów. Na pewno nie zaczniemy nagle latać po całym świecie, żeby jak niepodległości bronić 10. czy 15. miejsca w rankingu. To nie wchodzi w rachubę. W programie do końca roku są imprezy w Tokio, Wuhan, Pekinie i Hongkongu. W nich trzeba sobie poprawić nastrój przed krótkimi wakacjami i przerwą.
A potem?
W grudniu nie planujemy żadnych startów pokazowych, tylko regenerację i solidne przygotowania do nowego sezonu oraz Australian Open. Nie zamierzamy wyłączać silników. Chcemy walczyć i nadrabiać stracony czas. Niestety było go sporo i szanse, by w tym sezonie po raz kolejny zakwalifikować się do Finałów WTA w Singapurze, zostały ograniczone do minimum.

Co do Mastersa – zgoda, ale rozgrywany tydzień później tzw. mały Masters w Zhuhai ciągle pozostaje w zasięgu. Jeśli nasza najlepsza tenisistka chciałaby tam zagrać, raczej nie byłoby z tym problemów. Pytanie tylko, czy zechce.
Takiej opcji nie bierzemy pod uwagę, choć oczywiście w naszej branży niczego nie da się wykluczyć. Tenisiści podejmują decyzje z dnia na dzień i muszą być elastyczni.

W Chinach czekają punkty, a Radwańska wyrobiła sobie tam przez lata świetną markę…
Zgadza się, Agnieszka wyrobiła sobie ją dzięki dobrym wynikom osiąganym na kortach w tej części świata. To jednak nie powód do podejmowania nieprzemyślanych decyzji. Jeszcze raz podkreślę, że punkty i ranking są bardzo ważne, lecz niczego nie będziemy robić na siłę. Jeżeli nie uda się utrzymać obecnej pozycji na liście WTA, świat się nie zawali.

Prognoza jest niekorzystna. Stosując przenośnię, do Radwańskiej zbliża się „Irma”…
Tak, to rzeczywiście trafne porównanie. Są dokładne informacje, gdzie i kiedy huragan może wyrządzić największe szkody. W Pekinie do obrony mamy 1000 punktów, a w Finałach WTA ponad 600, więc tam trudno będzie uniknąć strat. Lecz tym bardziej trzeba działać rozsądnie.

Priorytety na najbliższe tygodnie?
Spróbować dostać się do któregoś finału, powalczyć z najmocniejszymi dziewczynami, udowodnić sobie, że wciąż można. Aga zawsze lubiła występy w Azji i chcemy, by ta dobra passa została jednak podtrzymana.

W dwóch ostatnich turniejach w USA, w New Haven i szlemie w Nowym Jorku, wydawała się w końcu rozkręcać.
To prawda, pojawiły się przebłyski lepszej gry. Był ciekawy pojedynek z Shuai Peng, niezły, choć przegrany, z Coco Vandeweghe. Wierzę, że w Tokio te fragmenty na plus staną się jeszcze dłuższe.

W Japonii jedną z rywalek ma być Madison Keys. Jak ocenia pan szturm Amerykanek w ostatnim US Open?
Pewnie przed turniejem nie wytypowałbym takiego finału, jaki się zdarzył. Od dawna jednak dostrzegałem olbrzymi potencjał Sloane Stephens czy wspomnianej Keys. Ta pierwsza długo grała zdecydowanie poniżej swoich możliwości. Ma świetnie ułożoną rękę i fantastyczne parametry, lekko i swobodnie porusza się po korcie. Jej zwycięstwo na Flushing Meadows potwierdziło to, co widzieliśmy w Toronto i Cincinnati. Tam wracając po kontuzji doszła do półfinałów, pokonując po drodze wiele silnych przeciwniczek. Z meczu na mecz dało się u niej dostrzec coraz większą pewność siebie, a także spokój i opanowanie, które bardzo jej pomogło w końcowym sukcesie.

No dobrze, to w takim razie kto jest w tej chwili najlepszą tenisistką świata: ona czy nowa liderka Garbine Muguruza, która odpadła w czwartej rundzie? Ludzie są zdezorientowani…
Najlepsza jest ta, którą wskazuje ranking. Chyba po coś go przecież wymyślono? Naprawdę nie rozumiem krytyków rozpowiadających, że wszystko u kobiet stało się dziś złe i nieprzewidywalne. Do dawnych czasów sióstr Williams, Clijsters, Henin czy Hingis nie ma już powrotu. Chyba pora się z tym pogodzić. Współczesny tenis poszedł w stronę siłową, bardzo się wyrównał i wydaje mi się, że tak w najbliższym czasie zostanie. Będzie równo i bez zdecydowanej dominacji.

Nie zobaczymy już kolejnej Sereny Williams?
Moim zdaniem w najbliższym czasie nie. Kiedyś Williams rozgrywała w sezonie 15 turniejów, z czego, powiedzmy, 10 wygrywała, 2-3 grała na poziomie półfinału-finału, a w pozostałych odpadała w pierwszej czy drugiej rundzie. Teraz jest inaczej, mamy liderki kilkumiesięczne, ale czy to oznacza, że jest gorzej? Według mnie ciekawiej. Świat, w którym praktycznie w żadnym meczu nie znamy przed pierwsza piłką zwyciężczyni, jest bardziej interesujacy niż ten z poprzedniej dekady. Taka jest moja opinia.

plastras
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Tagi tematu: bylo, celt, dobrze, jeszcze, nie, tak


Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów Przyklejony: AKTYWNE zawodniczki, z którymi Aga jeszcze nie wygrała
miraculous91 Statystyki 2 2012-12-29, 16:04
miraculous91
Brak nowych postów Jeszcze mi się chce
Aryman3 Rok 2017 0 2017-04-16, 06:27
Aryman3
Brak nowych postów Aga: Sukienki? Na przyszły rok mam jeszcze lepsze
Cinek Rok 2014 0 2014-12-15, 22:34
Cinek
Brak nowych postów Jeszcze urosnę - wywiad z 2006r.
Aryman3 Wywiady 0 2011-08-30, 11:29
Aryman3
Brak nowych postów Domka: Ula jeszcze pokaże na co ją stać!
Cinek Rok 2015 0 2015-04-09, 17:51
Cinek

Reklama

- Gem, set i mecz - Portal Tenisowy - button TakSięGra - AWARS
Mapa strony - sitemap

Forum o kobiecym tenisie - WTAtenis.pl


Mobilna wersja forum