top home
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie:
Normalna szerokość 1024px Mniejsza szerokość 780px Większa szerokość 1152px Mobilna wersja forum


Pokaż wyniki jako: Posty Tematy Zaawansowane
 Ogłoszenie 
Ciekawe linki - Aga Radwańska: Facebook, Instagram, Sina Weibo, Twitter, Strona internetowa; Ula Radwańska: Facebook, Instagram, Strona internetowa

Odwiedź Profil forum na Facebook'u i kliknij 'Lubie to!'.
Obserwuj Twittera forum; Jesteśmy też na Tumblr

Poprzedni temat «» Następny temat



Aga czy Ula?: Aga
Wiek: 20
Dołączył: 02 Cze 2013
Posty: 3324
Skąd: Wrocław

Link do postu Wysłany: 2017-08-17, 18:43 Paweł Ostrowski o Agnieszce Radwańskiej

BARTOSZ GĘBICZ: Agnieszka Radwańska w Wimbledonie wydawała się odzyskiwać wysoką formę. Teraz w Ameryce gra w kratkę. Zagrała dwa dobre mecze, potem przyszły dwa słabsze spotkania. Czy taka huśtawka czeka ją także dalej?

PAWEŁ OSTROWSKI: Sądzę, że w najbliższym czasie sytuacja nie ulegnie zmianie. Czeka nas przeplatanka dobra ze złem. Wytłumaczę zaraz, dlaczego. Agnieszka jest osobą w stu procentach spełnioną. Jako człowiek doskonale ją rozumiem. Jako trener wiem, że z takiego stanu w kierunku sukcesu wyjść jest bardzo trudno. Przez lata Radwańska osiągnęła wiele fantastycznych, niezwykle wartościowych wyników. Zarobiła bardzo dużo pieniędzy. Jest bezsprzecznie największą tenisową postacią w historii Polski. Wyszła za mąż, jest szczęśliwa w życiu osobistym. Właściwie wszystkie jej marzenia zostały już zrealizowane.



Wszystkie poza zdobyciem tytułu wielkoszlemowego. To przecież ciągle cel numer 1.

Oficjalnie tak, ale żeby wygrać któryś z największych turniejów, trzeba się temu zadaniu poświęcić w stu procentach. Ale nie tak, jak do tej pory. Nie w ten sposób, że Agnieszka się skoncentruje i zmotywuje tylko w oparciu o to, co ma. O ten sam potencjał techniczno-taktyczny. To już niestety nie wystarczy. Trzeba całkowicie przestawić zwrotnice.



Czyli?

By wygrać w Melbourne, Paryżu, Londynie czy Nowym Jorku należy dołożyć do pieca bardzo dużo w stosunku do tego, co już posiada. A Agnieszka, tego dowiedzieliśmy się z książki o niej, ceni sobie przede wszystkim porządek i do żadnych zmian się nie przymierza. W ten sposób nigdy nie zrealizuje najważniejszych sportowych celów.



Pan też w to nie wierzy?

To nie jest kwestia mojej wiary. Ona sama najlepiej zdaje sobie sprawę, jak wygląda dziś świat. Wie, że nie ma potrzebnych do tego argumentów i siły ognia. Tenis kobiet poszedł w kierunku szybkości, ostrej gry i ryzyka. Dziewczyny nauczyły się też cierpliwości w ataku. Tego, czego nie było 7–10 lat temu. Te procesy ostatnio bardzo się nasiliły. A Agnieszka została w blokach. Prawda jest taka, że jak przeciwniczka jest w miarę regularna i trafia, Radwańska nie ma dziś argumentów, by się przed nią obronić. Nawet przed taką zawodniczką jak Görges. Brakuje jej odpowiedniej prędkości piłki.



Przestała się rozwijać?

Nie, tego nie wolno powiedzieć. Jeśli się gra i trenuje tyle co ona, każdy wolniej lub szybciej ale się jednak rozwija. Nawet stojąc i uderzając tyłem do siatki. Wystarczy, że trochę pomacha się rakietą. Tyle że ona wsiadła do pociągu towarowego, a rywalki pędzą z prędkością Pendolino. Tu jest największy problem.



Co musi się stać, by Agnieszka zaczęła wygrywać?

Tenis musiałby się dla niej stać priorytetowy. Priorytetowy realnie, a nie wirtualnie. Potrzeba do tego wielkiej ambicji i charakteru. Niewielu jest sportowców, którzy takie cechy posiadają. Agnieszka przez dwa, trzy najbliższe lata musiałaby absolutnie wszystko podporządkować temu, jak się rozsądnie zmienić. Chodzi przede wszystkim o serwis i forhend. Coraz bardziej widać, jak brakuje jej możliwości ataku w schemacie góra – dół. Gdy gra z dołu do góry i próbuje dorównać "licznikom" rywalek, strasznie, ale to strasznie się męczy. Każdy miesiąc i rok takiej pracy to jest dla organizmu potworna eksploatacja. Oczywiście poświęcenie i zmiany, gdyby się na nie zdecydować, można by też przypłacić zdrowiem...



Czyli nie warto?

Każdy plusy i minusy musi samemu wyważyć. Agnieszka jeśli chodzi o cały kobiecy polski sport jest jedną z trzech najwybitniejszych postaci obok Justyny Kowalczyk i Anity Włodarczyk. Zrobiła i osiągnęła wszystko, a nawet – finansowo – znacznie więcej niż one. Zegar tyka jednak nieubłaganie. W życiu sportowym, ale także prywatnym. Wydaje się, że prędzej czy później zacznie myśleć o macierzyństwie. I dojdzie kalkulacja kosztów, co można, a co nie.



Pan wielokrotnie podkreślał, że warto popracować nad techniką, bo da się z niej jeszcze trochę wycisnąć.

I nie zmieniam zdania. To jest to, od czego zaczęliśmy rozmowę. Dobry, doświadczony trener widzi rzeczy i błędy, których inni zupełnie nie dostrzegają. Czasami wystarczy dziesięć minut, by otworzyć oczy. Zapraszam, nawet w ramach wycieczki, na korty na Wał Zawadowski. Fajna okolica, latem nie ma komarów. I Agnieszkę, i każdego chętnego. Z jej uderzeń da się uzyskać kolejne kilometry bez uciekania na siłownię. Jeśli ona też takie możliwości dostrzeże, poprawa będzie realna. Problemem najlepszych tenisistek jest to, że one same przed sobą czasami nie chcą przyznać się do błędów. Skoro zaszły tak daleko, skoro są w czołówce touru, uważają, że nie mogły się wcześniej mylić. I brną w ślepą uliczkę.



Nie słuchają trenerów?

Nie słuchają. Trener musi być trochę jak szaman, a trochę jak czarnoksiężnik. Musi leczyć, ustawiać, prostować. Mam satysfakcję, bo kilka osób powiedziało już, że to potrafię. Niezależnie od tego, czy pracuje się z amatorem czy zawodowcem, zepsuć można każdego.



Również zawodowca?

Tak. Proszę spojrzeć na zawodniczki mające olbrzymie problemy z kręgosłupem. Dlaczego? Bo na przykład wszystkie piłki z bekhendu grają daleko przed sobą. Proszę przez minutę pochylić się do przodu. I tak raz, drugi, trzeci, dziesiąty. Proszę wyjść na kort i spróbować w wypadzie uderzyć parę piłek. Gwarantuję, że skończy pan z deformacją i po pewnym czasie z kontuzją. Dziś robi się wszystko, by wstrzymywać uderzenia, a nie jeszcze je wyprzedzać. Na świecie już to zauważono. Błędy techniczne popełniają nie tylko amatorzy. Profesjonaliści jak najbardziej też. Pamiętamy, jak długo Jelena Diemientiewa walczyła kiedyś z serwisem. Problemy, choć innego rodzaju, dotknęły też niestety Ulę Radwańską.



Jak ocenia pan najbliższą przyszłość Agnieszki?

Dużo zależy od tego, o czym przez kilka chwil rozmawialiśmy. Od tego, czy będzie jedynie konserwować swój styl czy jednak wprowadzać jakieś innowacje. Wyniki będą w kratkę, nic się w tym względzie nie zmieni. Jesienią Azja nie pomoże tak jak w poprzednich latach. Rezultaty w znaczącym stopniu będą uzależnione od postawy konkretnych rywalek.



Tenis potrafi jednak zaskakiwać...

Zgadza się, dlatego bardzo chciałbym się mylić. Na razie opierając się na wiedzy, doświadczeniu i na tym, co dzieje się z Agnieszką w ostatnich miesiącach, moja ocena sytuacji nie może być niestety inna.



Aga czy Ula?: Aga
Wiek: 20
Dołączył: 02 Cze 2013
Posty: 3324
Skąd: Wrocław

Link do postu Wysłany: 2017-08-17, 18:44

Niestety cała, bolesna prawda została wyciągnięta tutaj i cóż.. chyba pozostaje tylko się modlić, żeby Aga zaryzykowała na te ostatnie 3-4 lata kariery... :roll:
AQQ  



Aga czy Ula?: Aga i Ula
Dołączył: 18 Lip 2012
Posty: 1560

Link do postu Wysłany: 2017-08-17, 22:54

Nic dodać nic ująć, Ostrowski trafił w sedno sprawy.Jeśli Aga czegokolwiek nie zmieni to wygranie wielkiego szlema będzie graniczyło z cudem.Ciągle dziwi mnie fakt, że skoro Adze pojawiają się błędy w technice to nikt spoza sztabu nie jest w stanie nic zdziałać.Już nie mówię tutaj o chęci do jakiejkolwiek zmiany Agnieszki, ale o funkcji trenera w całej tej układance.Ewidentnie team nie jest kompletny i zaczyna się zawodowo wypalać.


Aga czy Ula?: Aga:)
Dołączył: 28 Kwi 2009
Posty: 6499

Link do postu Wysłany: 2017-08-18, 11:36

Gdyby miała charakter Kowalczyk to podjęła by ryzyko i rękawice. To nie u Radwańskiej jednak... lepiej wygodnie, w strefie bezpieczeństwa, jak już spadać w dół to bez rewolucji.
Nie wierzę żeby coś zmieniła, może poza tym że Wiktorowski wyleci a Celcik bd 1 trenerem, ktoś będzie musiał zarabiać jak Iśka za kilka lat bd mamuśką.

Chciałbym żeby Aga zaryzykowała jak nigdy, popracowała fizycznie najlepiej w karierze, technicznie wyeliminowała błędy. Jednak Aga to Aga...



Aga czy Ula?: Aga
Wiek: 20
Dołączył: 02 Cze 2013
Posty: 3324
Skąd: Wrocław

Link do postu Wysłany: 2017-08-18, 15:38

Szanse na nagłą zmianę i ryzyko w postaci zmiany teamu i planu przygotowań/kalendarza itd jest 0.01%

A może i jeszcze mniejsze. Miała trenerkę/konsultantkę/legendę w postaci Navratilovej? Niewypał. (który okazał się wypałem jak odeszła tak na dobrą sprawę) Zmieniła rakietę - niewypał. (chociaż tym Srixonem w Sydney grała o wiele lepiej niż teraz tym Babolatem starym). Także ja się nie dziwię, że może nie chce ryzykować tą zmianą..

Przykro patrzeć jak tak Agę rozwalają rok po roku, a Aga się na to godzi, bo im ufa bezgranicznie.. Dopóki Celt i Wiktorowski nie wycofają się sami z siebie (a na to marniutke szanse) to nic się nie zmieni. Może zmieniać się tylko na gorsze.


Aga czy Ula?: Aga i Ula
Pomógł: 1 raz
Wiek: 52
Dołączył: 14 Kwi 2009
Posty: 3959
Skąd: Sosnowiec/Gliwice

Link do postu Wysłany: 2017-08-21, 08:18

Fajne odpowiedzi, tylko nie do tych pytań. Bo Aga - tak sądzę po lekturze książki -dość nudnawej moim zdaniem - niestety Agnieszka już w ten wielki ból nie pojdzie - związany z przygotowaniami - mocniejszymi i by to miało sens - to od jutra, a najpóźniej od środy, a nie tylko w off sezon.
Raczej można sobie i WS, i numer jeden WTA wybić z głowy. Może przed ksiażką jeszcze bym uwierzył w czary - mary - po niej - już absolutnie nie. TO NIE AGA. I tyle w temacie.
Do jakiego poziomu da się wrócić - za przeproszeniem - bez sraczki - dowiemy się w 2018; ale na wiele bym nie liczył; może być tak że Masters 2018 to już są mżonki...
Obym się mylił, ale...

plastras
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Tagi tematu: agnieszce, ostrowski, pawel, radwanskiej


Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów Paweł Ostrowski: Aga wciąż nie potrafi zaryzyzykować
Cinek Rok 2015 0 2015-04-12, 16:30
Cinek
Brak nowych postów Paweł Ostrowski: doceńmy Agnieszkę Radwańską
Cinek Rok 2015 1 2015-04-01, 23:08
Cinek
Brak nowych postów Paweł Ostrowski: Radwańska wykorzystała dodatkową szansę
Cinek Rok 2015 0 2015-10-30, 00:53
Cinek
Brak nowych postów Ostrowski: Radwańskiej zabrakło czasu na aklimatyzację
Cinek Rok 2016 0 2016-08-07, 11:59
Cinek
Brak nowych postów Trener Ostrowski: Radwańskiej będzie trudno o sukces
Cinek Rok 2014 0 2014-10-17, 19:03
Cinek

Reklama

- Gem, set i mecz - Portal Tenisowy - button TakSięGra - AWARS
Mapa strony - sitemap

Forum o kobiecym tenisie - WTAtenis.pl


Mobilna wersja forum