top home
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie:
Normalna szerokość 1024px Mniejsza szerokość 780px Większa szerokość 1152px Mobilna wersja forum


Pokaż wyniki jako: Posty Tematy Zaawansowane
 Ogłoszenie 
Ciekawe linki - Aga Radwańska: Facebook, Instagram, Sina Weibo, Twitter, Strona internetowa; Ula Radwańska: Facebook, Instagram, Strona internetowa

Odwiedź Profil forum na Facebook'u i kliknij 'Lubie to!'.
Obserwuj Twittera forum; Jesteśmy też na Tumblr

Poprzedni temat «» Następny temat
Cinek  Rewolucjo trwaj



Aga czy Ula?: Aga i Ula
Pomógł: 5 razy
Wiek: 28
Dołączył: 09 Kwi 2009
Posty: 20983
Skąd: VVaryniol

Link do postu Wysłany: 2018-09-14, 00:30 Radwańska: niczego dziś nie obiecam

Cytat:
– Nie chcę niczego obiecywać ani na za rok, ani za dwa, ani na igrzyska w Tokio, bo o nie dostaję teraz mnóstwo pytań. To są w moim przypadku tak dalekie plany i perspektywy, że ja w ogóle nie zaprzątam sobie nimi głowy – mówi Agnieszka Radwańska. Polka, obok rozważań na temat swojej przyszłości, odniosła się także do zachowania Sereny Williams w finale US Open

Czy może pani uspokoić kibiców i potwierdzić, że w przyszłym sezonie na pewno będzie dalej startowała w turniejach?

Odpowiem tak: zrobię wszystko, żeby grać. Zrobię wszystko, by na korcie czuć się lepiej niż ostatnio. Zdrowotnie i mentalnie, bo jedno z drugim się wiąże. Sierpniowe turnieje (trzy porażki w USA: w Cincinnati, New Haven i US Open – dop. red.) to na pewno nie jest moje sto procent i walczę, by forma i świeżość wróciły. Chciałabym, by wszystko było jak kiedyś, ale, taka jest prawda, idzie mi ciężko. Lata się kumulują. Kontuzje i urazy wpływające na moją dyspozycję niestety też.

Czyli nie kończy pani kariery?

Nie chcę niczego obiecywać ani na za rok, ani za dwa, ani na igrzyska w Tokio, bo o nie dostaję teraz mnóstwo pytań. To są w moim przypadku tak dalekie plany i perspektywy, że ja w ogóle nie zaprzątam sobie nimi głowy. Mam wystarczająco dużo problemów dziś i jutro. Nie zamierzam się zastanawiać, co czeka mnie w 2019 czy 2020 roku.

Przed panią ostatni wyjazd do Azji. Jest jeszcze szansa, by poprawić notowania, choć program będzie skromniejszy niż poprzednio.

No tak, zagram tylko w Seulu i Pekinie. Nie ma Wuhan, nie wystąpię także w Hongkongu czy Tiencinie jak kiedyś. Nie będzie też oczywiście Mastersa w Singapurze. Wierzę, że zaprezentuję się lepiej niż w sierpniu w USA. Dużo zależy od mojego samopoczucia i stanu organizmu, a tu są często wahnięcia właściwie z dnia na dzień.

W rankingu zajmuje pani teraz 59. miejsce. Co to oznacza i czym to grozi?

Wszyscy zdajemy sobie sprawę, jak bardzo ten spadek utrudnia życie. Ta pozycja nie daje prawa gry we wszystkich imprezach. Nie wyobrażam sobie, bym przy moich kłopotach mogła sobie dołożyć po trzy mecze w eliminacjach i dopiero później rywalizować w turnieju głównym. Oczywiście są dziewczyny, które to robią, spadają z czołówki i w ten sposób starają się do niej wrócić, ale w moim przypadku to nie wchodzi w rachubę. Teraz o tym jednak nie myślę. Co z tym fantem zrobimy, zastanowimy się po sezonie.

Trzeba będzie zmienić kalendarz.

Na pewno tak. Jeśli gdzieś nie będę się łapać do tabelki, po prostu tam nie polecę. Fizycznie nie czuję się na siłach, by dokładać sobie kolejnych obciążeń. O tym nie ma mowy.

Czy w przypadku Agnieszki Radwańskiej możliwe jest granie, nazwijmy to, hobbystyczne? Kilka startów w sezonie, na luzie, na przykład tam, gdzie dostajemy zaproszenie?

Nie, taki wariant nie jest możliwy. Ja startuję z myślą o tym, by zwyciężać. Wiadomo, to sport i nie zawsze wychodzi, lecz nastawienie zawsze jest w kierunku sukcesu. Albo gdzieś jadę, żeby wygrywać mecze, albo się odwołuję, jeśli ze względów zdrowotnych nie czuję się na siłach rywalizować. Gra na pół gwizdka nie ma żadnego sensu. Widzimy, w jakim kierunku poszedł tenis. Mecze w pierwszych rundach są już tak ekstremalne, tak trudne, trafia się na takie rywalki, że gdybym analizowała wszystko w tym kierunku, to byłby absurd. Za dużo osiągnęłam i przeszłam, by podchodzić do tego w ten sposób. Jeśli mam startować, to tylko na sto procent.

Jak ocenia pani wszystko, co wydarzyło się w kobiecym finale US Open? Kto miał rację, kto zawinił? A może ktoś przesadził?

O, to strasznie skomplikowana sytuacja. A więc od początku... Nie można powiedzieć, że sędzia popełnił błąd, tym bardziej że Patrick (trener Sereny Williams Patrick Mouratoglou – dop. red.) potwierdził, że wykonywał pewne gesty. Od niego się zaczęło, ale w sumie mieliśmy aż trzy różne ostrzeżenia. Fakt, zabrano Serenie gema w nieciekawym momencie, ale wszystko, co wydarzyło się wcześniej, absolutnie to usprawiedliwiało. Coaching był. Rakieta została zniszczona. Groźby i wulgaryzmy, które się pojawiły, wszyscy doskonale słyszeliśmy.

Coaching to wielkie przewinienie? Czy i jak on pomaga?

Są różne podpowiedzi, a w takich miejscach jak pełny kort centralny właściwie tylko sygnały i gesty. Przy 20 tys. kibiców szum i hałas uniemożliwiają normalną komunikację. Wtedy naprawdę niczego nie słychać. Czy takie gesty to coaching? Wszystko zależy od interpretacji sędziego. Ten uznał, że tak. Drugi mógłby na to samo zareagować inaczej.

Trener Mouratoglou mówił, że takie zachowanie występuje w przypadku stu procent trenerów i stu procent meczów. Miał rację?

W tenisie wiele spraw jest uznaniowych. Także te najbardziej podstawowe, np. późne auty i wykorzystanie systemu Hawk Eye. Jeden arbiter coś wywoła, inny nie. Ten będzie chciał ingerować, drugi nie. To naprawdę drażliwy temat. Ale w tym przypadku nie miałabym zastrzeżeń do arbitra. Postępował zgodnie z przepisami.

Pani dostała kiedyś ostrzeżenie za coaching?

Tak, raz czy dwa. Przyjęłam do wiadomości i tyle.

Serena przegrała, Osaka to nowa siła?

Tak, wiemy o tym nie od wczoraj. Ma ogromny potencjał, świetną rękę, luz. Skończy wymianę z każdego miejsca na korcie. Ten sukces nie był przypadkowy. Nie zdziwię się, jeśli nadejdą kolejne.


https://sport.onet.pl/tenis/wta/agnieszka-radwanska-niczego-dzis-nie-obiecam/1cssxxz?utm_source=sport_viasg&utm_medium=nitro&utm_campaign=allonet_nitro_new&srcc=ucs&utm_v=2

Nie jest ważne by być lepszym niż ktoś inny, ale by być lepszym niż wczoraj.
"You don't have to be perfect, but you have to try hard. And I did all the time." - Elena Dementieva

Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Tagi tematu: dzis, niczego, nie, obiecam, radwanska


Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów Ogłoszenie: [ Ankieta ] QF: A. Radwańska - Kim Clijsters (BEL)
Matus Australian Open 2011 25 2011-01-31, 10:02
plastras
Brak nowych postów Ogłoszenie: [ Ankieta ] F: Urszula Radwańska - Andrea Hlavackova
Matus ITF Ismaning 2010 6 2010-11-07, 12:24
kiriosz
Brak nowych postów Przyklejony: [ Ankieta ] Q-R1: Ula Radwańska vs. Chanelle Scheepers (RSA)
Matus Pekin 2011 5 2011-09-30, 10:55
Cinek
Brak nowych postów Przyklejony: [ Ankieta ] SF: Aga Radwańska vs. Samantha Stosur (AUS)
Matus Toronto 2011 24 2011-08-13, 21:40
piterus
Brak nowych postów Przyklejony: [ Ankieta ] R2: Ula Radwańska vs. Ayumi Morita (JPN)
Matus Stanford 2011 18 2011-07-29, 13:59
stalion

Reklama

- Gem, set i mecz - Portal Tenisowy - button TakSięGra - AWARS
Mapa strony - sitemap

Forum o kobiecym tenisie - WTAtenis.pl


Mobilna wersja forum