Agnieszka i Urszula Radwa?ska - siostry Radwa?skie - FORUM
Pelna wersja forum
Zapamiętaj

Radwa?ski: Tenis to biznes bez sentymentów

Cinek
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
2009-05-25, 12:44
Radwa?ski: Tenis to biznes bez sentymentów
Jakub Ciasto?: Nie s?dzi pan, ?e afera z Warsaw Open zepsu?a wizerunek teamu Radwa?skich? Na forach internetowych wi?kszo?? osób nie jest po waszej stronie. Nie rozumiej?, dlaczego chcia? pan pieni?dzy za start Agnieszki w jedynym polskim turnieju.

Robert Radwa?ski, ojciec i trener Agnieszki: - W?a?nie dlatego ujawni?em t? histori?, bo 99,9 proc. ludzi w Polsce my?li pewnie do dzi?, ?e Szarapowa przyjecha?a do nas, bo lubi Warszaw?, a Hantuchova dobrze si? czuje, wdychaj?c nasze powietrze. Ludzie nie rozumiej?, na czym polega zawodowy tenis. To jest biznes, a nie rekreacyjna zabawa weekendowa. Tak jak pan Stefan Makarczyk [dyrektor imprezy] nie organizuje turnieju w celach charytatywnych, tylko ?eby zarobi?, tak nikt w zawodowym tenisie nie gra dla zabawy, tylko dla pieni?dzy. W tenisie nie ma sentymentów, je?d?enie na turnieje z sympatii do dyrektora turnieju to s? bajki.

"Nic dla nas nie masz, tylko szczytne idea?y. Dla innych masz na zach?t?, a dla nas nie" - pisze pan w mailu, który ujawni? Makarczyk.

- Ujawnienie tego maila to jest chwyt rodem z komunistycznych s?u?b specjalnych. Ten list by? wyrwany z kontekstu naszej korespondencji. Z panem Makarczykiem spraw? startu Agnieszki w Warsaw Open negocjowali?my od roku. W listopadzie pan Makarczyk przyjecha? do nas do domu na dwa dni do Krakowa. Zapad?y pewne ustalenia, a potem si? z nich wycofa?. Mam mnóstwo bardzo ciekawych maili od pana Makarczyka, ale ich nie ujawni?, bo jestem powa?nym biznesmenem. Gdybym to zrobi?, skompromitowa?bym si? na ca?ym ?wiecie. Polecam za to teraz wszystkim robienie interesów z panem Makarczykiem, tylko prosz? uwa?a?, bo jak si? kto? z nim nie dogada, to on mo?e ujawnia? prywatne maile.

Od pocz?tku oczekiwa? pan pieni?dzy za start Agnieszki. To naprawd? by?o normalne?

- Ludzie, przecie? ja nie odkry?em Ameryki! Tu nie chodzi o to, ?e my jeste?my chciwi. Ja po prostu ujawni?em mechanizmy za?atwiania wyst?pów gwiazd na turniejach. Tak zawsze w tenisie by?o, jest i b?dzie. Na ca?ym ?wiecie. Wie to ka?dy cz?owiek znaj?cy si? na tenisie. Nie ma sentymentów czy patriotyzmu. Jak w Moskwie nie b?dzie wszystko ustalone jak nale?y, to ?adna Rosjanka nie przyjedzie na turniej.

W 2006 r. Agnieszka dosta?a dzik? kart? na warszawski J&S Cup. Wtedy wystrzeli?a jej kariera. Mo?e trzeba si? teraz by?o odwdzi?czy??

- Przebijanie si? w gór? to d?ugotrwa?y proces. W czasach juniorskich trzeba je?dzi? po ?wiecie, wydawa? mnóstwo pieni?dzy, a w zamian nic nie ma. Agnieszka jest tam, gdzie jest, czyli na 12. miejscu na ?wiecie, dzi?ki swojej ci??kiej pracy i pomocy rodziny. Jedyn? osob?, której co? jeszcze zawdzi?czamy, jest Ryszard Krauze, który w?a?nie na samym pocz?tku kariery bardzo nam pomóg? finansowo. Agnieszka tak naprawd? przebi?a si? na szczyt bez dzikich kart, bo nigdy nie sta?a za nami pot??na firma mened?erska, która je za?atwia. Przypisywanie sobie zas?ug, ?e jedn? dzik? kart? stworzy?o si? sukces Agnieszki, to g?upoty.

Potrzebna by?a ta ca?a afera? Nie lepiej by?o milcze??

- Umówili?my si? na co? z dyrektorem Makarczykiem, on nie dotrzyma? s?owa. Zaczyna?o powstawa? wra?enie, ?e my w Warszawie gra? nie chcemy, bo nie lubimy Polski i w ogóle odbi?a nam palma. Musia?em to wyjawi?. Od pocz?tku si? z tym nie kry?em. Ju? w niedziel? przed startem turnieju powiedzia?em, ?e nie dotrzymano ustale? z listopada.

Ujawni pan ca?o?? korespondencji z szefem turnieju?

- Tylko je?li spraw? zainteresuje si? WTA albo trafi ona do s?du.

Gdyby w listopadzie wiedzia? pan, ?e nie b?dzie pieni?dzy, Agnieszka zapisa?aby si? do startu w Warszawie?

- Oczywi?cie, ?e nie. To jest niekorzystny termin. Po trzech wyczerpuj?cych startach w Stuttgarcie, Rzymie i Madrycie i tu? przed Rolandem Garrosem.

W listopadzie byli?cie dogadani, to w którym momencie wszystko si? popsu?o?

- W listopadzie pan Makarczyk mia? za sob? powa?nego sponosora - firm? Orange - i obiecywa? z?ote góry, ale potem negocjacje mu si? rozsypa?y. Dlaczego? Prosz? zapyta? w Orange. Wiosn? powiedzia?, ?e jest kryzys, ma trudno?ci z zapi?ciem bud?etu i b?dzie ci??ko. Po raz pierwszy powiedzia? o ratowaniu polskiego tenisa i patriotyzmie. Wtedy jeszcze z Agnieszk? mówili?my sobie, ?e i tak zagramy. Ale co? w nas p?k?o, gdy nagle okaza?o si?, ?e w turnieju, który nie ma pono? pieni?dzy, zagra najdro?sza tenisistka ?wiata, czyli Szarapowa. Wed?ug wcze?niejszych ustale? to mia?y by? mistrzostwa Polski open, mia?y zagra? Polki i polonuski. Mia?a by? Agnieszka, Karolina Wo?niacka, Sabina Lisicka. Zamiast tego pojawi?y si? Rosjanki i S?owaczka. Widocznie kto? uzna?, ?e to ciekawsze.

Czy ten turniej nie zmieni pana nastawienia do wspó?pracy z agencjami mened?erskimi. Mo?e profesjonalna agencja by?aby skuteczniejsza w negocjacjach?

- Mój b??d, ?e traktowa?em pana Makarczyka powa?nie, jak cz?owieka, z którym mo?na co najmniej korespondowa?. To dla mnie nauczka.

Agnieszka symulowa?a kontuzj??

- Naprawd? by?a kontuzjowana. Ka?dy zawodowy sportowiec dobrze wie, ?e jakby bardzo chcia?, to mo?e ból przezwyci??y?. Agnieszka pewnie jeden czy dwa mecze w Warszawie by?aby w stanie zagra?. Ale nie chcia?a.

Nie namawia?a pana, ?eby jednak zagra??

- Agnieszka by?a równie zniesmaczona. Prze?omowy by? moment, gdy dowiedzia?a si?, ?e zagra Szarapowa. By?a w?a?ciwie doprowadzona do furii. Dyrektor w?a?nie niedawno nas przekonywa?, ?e brakuje mu pieni?dzy na wymian? m?czki na korcie.

Nie zagracie ju? w Polsce?

- Nie zagramy nigdy w turnieju organizowanym przez pana Makarczyka.

Ruszy? Roland Garros. Co pan powie o losowaniu Agnieszki i Urszuli?

- Agnieszka nie wylosowa?a ?le. Paragwajka de los R~os to specjalistka od gry na ziemi, ale ma ju? swoje lata, jest u schy?ku kariery. Ula ma gorzej, bo Belgijka Yanina Wickmayer to bardzo solidna tenisistka. Wygra?a niedawno w Estoril pierwszy turniej WTA. Uderza bardzo p?asko, czyli podobnie do Uli. To nie b?dzie klasyczny tenis ziemny, raczej wymiana ciosów dwóch specjalistek od twardych kortów.

Czy warszawska awantura nie wp?ynie negatywnie na Agnieszk?? Nie gra?a od dwóch tygodni?

- Wr?cz przeciwnie, to powinno pomóc. Agnieszka odpocz??a i wyleczy?a plecy.

Jaki wynik by was zadowoli??

- Agnieszka powinna powtórzy? wynik z poprzedniego roku, czyli 1/8 fina?u. Traci sporo punktów, bo odejdzie jej te? wygrany turniej w Stambule. Ula stawia sobie nieco ni?sze wymagania, ale te? ma apetyt na przej?cie kilku rund.

Kto jest faworytk? do zwyci?stwa we French Open?

- Ci??ko nawet zgadywa?. Mamy w tenisie wymian? pokoleniow?. Mo?e która? z m?odszych zawodniczek?



CO MÓWI? STEFAN MAKARCZYK*

"Ten turniej nikomu nie zap?aci? startowego, nawet Szarapowej"

"Rosjanka przyjecha?a do Warszawy, bo chcia?a przygotowa? si? do Rolanda Garrosa. Zdecydowa?y wy??cznie wzgl?dy sportowe. Przyjecha?a dzi?ki moim dobrym kontaktom z jej agencj? IMG, po prostu wybra?a turniej, gdzie nie by?o zawodniczek z pierwszej dziesi?tki. Ba?a si? szybkiej pora?ki"

"Je?li Agnieszka powtarza?a we wszystkich wywiadach, ?e chcia?a zagra? w Warszawie, to nie rozumiem, dlaczego tego nie zrobi?a. Je?li by?a kontuzjowana, to dlaczego nast?pnego dnia nosi?a worki z cementem na akcji charytatywnej pod Piasecznem?"

"Maila od pana Radwa?skiego ujawni?em, bo mia?em ju? do?? spekulacji i pomówie?. Pewne rzeczy musia?y ujrze? ?wiat?o dzienne. To nie jest atak na Agnieszk?"

"Sprowadzanie gwiazd tenisa na turnieje przypomina negocjowanie przyjazdu gwiazd muzyki rozrywkowej. W tenisie pertraktuje si? z agentami lub rodzicami. W tym przypadku potwierdzam, ?e rozmowy by?y, ale nie by?o ?adnych zobowi?za? finansowych z mojej strony. Turniej mia? k?opoty z dopi?ciem bud?etu, to cud, ?e w ogóle si? odby?"

* - dyrektor Warsaw Open w wywiadzie dla "Gazety" 18 maja i na konferencji prasowej 21 maja

Dla Sport.pl

Tomasz Iwa?ski, by?y tenisista i trener Nadii Pietrowej, obecnie pracuje z reprezentacj? Kazachstanu


Nie jest tajemnic?, ?e z Robertem Radwa?skim cz?sto si? nie zgadzamy w ró?nych sprawach i najzwyczajniej nie przepadamy za sob?, ale uwa?am, ?e to, co zrobi? Stefan Makarczyk, ujawniaj?c prywatn? korespondencj? z Radwa?skim, by?o po prostu ?wi?stwem. Tenis to czysty biznes. Agnieszka na koniec kariery odniesie sukces, je?li na koncie b?dzie mia?a du?o pieni?dzy. Ka?dy, kto jest w tym biznesie, wie, ?e tak to wygl?da. Nie ma miejsca na patriotyzm, nic nie ma za darmo. Negocjowanie startowego w turniejach to normalna sprawa. Trudno mi oceni?, kto komu co obieca? w tej konkretnej sytuacji i kto nie dotrzyma? zobowi?za?. Obaj panowie mieli si? prawo nie dogada?, a nawet pok?óci?, ale dyrektor turnieju, ujawniaj?c prywatn? korespondencj?, strzeli? sobie w stop?. W ?rodowisku tenisowym wszyscy mu to zapami?taj?.

Odpowiedz do tematu

Skocz do:  

Pełna wersja forum

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group