top home
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie:
Normalna szerokość 1024px Mniejsza szerokość 780px Większa szerokość 1152px Mobilna wersja forum


Pokaż wyniki jako: Posty Tematy Zaawansowane

Poprzedni temat «» Następny temat


Dołączył: 11 Kwi 2009
Posty: 3505

Link do postu Wysłany: 2016-12-13, 22:03 A. F?fara o polskich wyst?pach w Pucharze Davisa

Na pocz?tku maja 1925 roku Polsk? wstrz?sn??a strzelanina w gimnazjum w Wilnie, w której zgin??o pi?? osób. Nic dziwnego, ?e rekord ?wiata Haliny Konopackiej w rzucie dyskiem, ustanowiony kilka dni po tym tragicznym wydarzeniu, przeszed? niemal bez echa. Nie budzi? te? jakich? szczególnych emocji zapowiadany przyjazd brytyjskich tenisistów, którzy w po?owie miesi?ca mieli rozegra? z Polakami mecz o Puchar Davisa.
Dla naszego tenisa by?a to epoka lodowcowa. Krajowa federacja powsta?a zaledwie cztery lata wcze?niej. W tym samym roku zorganizowano pierwsze mistrzostwa kraju. Gra toczy?a si? na poziomie bardziej towarzysko-familijnym ni? wyczynowym. Z nielicznymi wyj?tkami. Edward Kleinadel, pierwszy mistrz Polski, mia? do tenisa bardzo profesjonalne podej?cie. Stosowa? specjaln? diet?, mia? w domu liczne przyrz?dy do ?wicze? ogólnorozwojowych, startowa? w turniejach mi?dzynarodowych. W Pary?u uda?o mu si? doj?? do trzeciej rundy.
Niestety, w pierwszym w historii meczu o Puchar Davisa nie wyst?pi?. „Wskutek rozbicia nogi od kilkunastu ju? dni nie mo?e trenowa?" – pisa? o nieszcz??ciu mistrza „Przegl?d Sportowy". To oczywi?cie nie znaczy, ?e z Kleinadlem w sk?adzie nasi pokonaliby Brytyjczyków. Go?cie przys?ali do Warszawy bardzo do?wiadczon? ekip?, na której czele sta? zwyci?zca mistrzostw Australazji (dzi? zwanych Australian Open) z 1915 roku, 41-letni Gordon Lowe. Polscy gracze nie mieli poj?cia o klasie rywali. Gdy jeden z naszych, Alfons Foerster, zobaczy? Lowe'a, powiedzia? pono?: „Tego ?ysego to ogram ?atwo".
„?adnie gra?a?, mo?esz mi prze?o?y? karty"
Przegra? w sposób kompromituj?cy 0:6, 0:6, 0:6. Podobnymi wynikami zako?czy?y si? pozosta?e spotkania na kortach Lawn Tennis Clubu znajduj?cego si? na terenie parku Agrykola. Obiekt znikn?? na pocz?tku lat 70. XX wieku, gdy rozpocz?to budow? Trasy ?azienkowskiej. Go?cie narzekali troch? na ?lisk? nawierzchni?, ale w sumie chwalili organizatorów i nie ganili zbytnio rywali. Swoje opinie tenisi?ci obu dru?yn mogli przekaza? prezydentowi RP Stanis?awowi Wojciechowskiemu, który na zapleczu kortów uci?? sobie pogaw?dk? z uczestnikami. To by?y takie dziwne czasy, gdy g?owa pa?stwa pozowa?a do zdj?? ze sportowcami, zanim ci odnie?li sukces.
Na jaki? przyzwoity wynik Polaków w Pucharze Davisa trzeba by?o troch? poczeka?. Zwyci?stwo przysz?o dopiero za szóstym podej?ciem, w 1930 roku. Nasz zespó? pokona? w Warszawie Rumunów 3:2. Tym razem nie na kortach Lawn Tennis Clubu, ale na odleg?ym o kilkaset metrów obiekcie Legii przy My?liwieckiej. Najistotniejszym wydarzeniem spotkania by? debiut 19-letniego poznaniaka Ignacego T?oczy?skiego. Chuchrowatego, niewysokiego, ale niezwykle walecznego. T?oczy?ski wygra? wtedy oba swoje single i wkrótce sta? si? najlepszym polskim tenisist?.
Kto wie, ile by osi?gn??, gdyby nie wojna. W 1939 roku mia? 28 lat, wci?? si? rozwija?. W maju 1939 roku zosta? bohaterem meczu o Puchar Davisa z Niemcami, rozegranego jak zwykle na kortach Legii. W pierwszym dniu pokona? mistrza z Roland Garros (1937) Hennera Henkela w pi?ciu setach. Publiczno?? szala?a, prowadzili?my 1:0. Ale to by? dopiero pocz?tek. Adam Baworowski uleg? po ci??kim boju (te? pi?? setów) Roderichowi Menzelowi i go?cie wyrównali. Po sobotnim deblu sytuacja naszych sta?a si? jeszcze trudniejsza, gdy? Henkel i Georg von Metaxa pokonali Baworowskiego i Józefa Hebd?. I wtedy nadziej? polskim kibicom znów da? T?oczy?ski, wygrywaj?c w pi?ciu setach z Menzelem. Jest zdj?cie, na którym t?um niesie triumfatora na r?kach. Niestety, Baworowski nie spe?ni? oczekiwa? i uleg? g?adko Henkelowi. Marzenia o zwyci?stwie Polski nad Niemcami niespe?na cztery miesi?ce przed wybuchem wojny leg?y w gruzach.

Baworowski pochodzi? z arystokratycznej rodziny. Jego ojciec Rudolf mia? liczne posiad?o?ci w okolicach Lwowa. Matka, Maria Chorynsky, by?a Austriaczk?. Urodzony w Wiedniu Adam hrabia Baworowski czu? si? bardziej Austriakiem ni? Polakiem. Do czasu... Na pocz?tku jednak reprezentowa? w tenisie Austri?. W meczu z Polsk?, rozegranym w 1936 roku w Wiedniu, przyczyni? si? w du?ym stopniu do zwyci?stwa Austriaków, pokonuj?c w pierwszym dniu T?oczy?skiego. Gdy III Rzesza dokona?a aneksji Austrii w 1938 roku, Baworowski pojawi? si? w Warszawie i wyrazi? gotowo?? gry w reprezentacji Polski. Mia? do tego prawo, gdy? posiada? podwójne obywatelstwo.
Po wybuchu wojny trafi? jednak do Wehrmachtu. By? mo?e zosta? przymuszony gro?b? osadzenia w obozie koncentracyjnym. Walczy? pod Stalingradem i tam zgin??. Legenda g?osi, ?e swoje miejsce w samolocie wioz?cym rannych do Niemiec odda? ci??ej kontuzjowanemu koledze.
T?oczy?ski by? podczas wojny ?o?nierzem Armii Krajowej i bohaterem Powstania Warszawskiego. W 1945 roku znalaz? si? w Wielkiej Brytanii i tam osiad?. Grywa? wci?? w turniejach, tak?e w mistrzostwach Wimbledonu. Odnosi? drobne sukcesy, ale wielkich ju? nie. Przez prawie pó? wieku by? cenionym trenerem. Do Polski nigdy nie wróci?. Zmar? w 2000 roku w Edynburgu.
Trzeciego uczestnika s?ynnego meczu z Niemcami Józefa Hebd? wybuch wojny zasta? w rodzinnym Lwowie. Po zaj?ciu przez Armi? Czerwon? wschodnich terenów Rzeczypospolitej otrzyma?, jak wszyscy tamtejsi mieszka?cy, paszport Zwi?zku Radzieckiego. W 1940 roku wzi?? udzia? w mistrzostwach ZSRR i wygra? je w sposób bezdyskusyjny. Po wojnie zamieszka? w Krakowie, przez kilka lat jeszcze grywa? wyczynowo, a potem pracowa? jako trener.
W pierwszym powojennym meczu o Puchar Davisa przeciw Wielkiej Brytanii (korty Legii, 1947) zadebiutowa? w reprezentacji 27-letni W?adys?aw Skonecki. Zdoby? punkt, ale sprawozdawca „Przegl?du Sportowego" by? wobec niego bezwzgl?dny: „Mottram ods?oni? wszystkie s?abe strony Polaka, które jednak – panie Skonecki – s?. Jest ich nawet wi?cej, ni? my?leli?my". Kto móg? przypuszcza?, ?e bohater tej krytycznej recenzji stanie si? na d?ugie lata liderem polskiego tenisa?
Skonecki by? niezwykle barwn? postaci?. Lubi? u?ywa? ?ycia na wszelkie mo?liwe sposoby. Zdarza?o mu si? do?? cz?sto zarywa? noce, cho?, gwoli prawdy, z alkoholem nigdy nie przesadza?. Co innego, gdy chodzi?o o hazard i towarzystwo pi?knych pa?. Cz?sto by? widywany w kawiarni przy kortach Legii, jak gra? w pokera z kolegami tenisistami lub dzia?aczami. Gdy co ?adniejsze tenisistki ko?czy?y trening, mówi?: „?adnie gra?a?, mo?esz mi prze?o?y? karty".
?atwo zrozumie?, ?e dla takiego bon vivanta ?ycie w stalinowskiej Polsce stawa?o si? nie do zniesienia. Tym bardziej ?e ograniczenia dotyczy?y tak?e tenisa. Zlikwidowano Polski Zwi?zek Tenisowy, zast?puj?c go sekcj? przy G?ównym Komitecie Kultury Fizycznej. Z biegiem czasu polscy gracze przestali je?dzi? na zagraniczne turnieje. Jedyn? mo?liwo?? mi?dzynarodowych kontaktów stwarza?y mecze o Puchar Davisa. I w?a?nie podczas jednego z nich (ze Szwajcari? w Zurychu w 1951 roku) Skonecki pozosta? na Zachodzie. Od tej pory móg? gra? w tenisa, gdzie chcia? i ile chcia?. No i mia? dost?p do kasyn, które w komunistycznej Polsce by?y zakazane.
Skonecki wygra? w tym okresie wiele turniejów (m.in. dwukrotnie w Monte Carlo), odnosi? zwyci?stwa nad najlepszymi graczami ?wiata (np. Kenem Rosewallem czy Jaroslavem Drobnym). Gdy wróci? do Polski w 1956 roku, musia? z?o?y? publiczn? samokrytyk?, by móc ponownie zosta? cz?onkiem Legii. Mimo ?e zbli?a? si? do czterdziestki, wci?? gra? znakomicie. W meczach o Puchar Davisa rozgrywanych przy My?liwieckiej pokona? kilku bardzo dobrych tenisistów, m.in. Chilijczyka Luisa Ayal?, pó?niejszego dwukrotnego finalist? z Roland Garros (1958, 1960). Po zako?czeniu kariery wyjecha? do Wiednia, gdzie pracowa? jako trener. Tam zmar? na raka w wieku niespe?na 63 lat.
Szklana góra z Poznania
Sched? do Skoneckim przej?? Wies?aw G?siorek, tenisista solidny, ale nie tak b?yskotliwy jak poprzedni lider. Przygarbiony, z g?ow? lekko przechylon? na bok, przypomina? raczej urz?dnika magistratu albo kasjera w banku. W rzeczywisto?ci by? absolwentem technikum budowy taboru kolejowego, pracowa? przez pewien czas w Zak?adach Cegielskiego w Poznaniu. Dla krajowych rywali by? jak szklana góra, na któr? rzadko któremu uda?o si? wspi??. Ustanowiony przez niego rekord – 12 tytu?ów mistrza Polski w singlu – utrzyma si? na pewno do ko?ca ?wiata. G?siorek mia? te? sporo wzlotów na arenie mi?dzynarodowej. Dwukrotnie dotar? do 1/8 fina?u na Roland Garros. W Pucharze Davisa doprowadzi? kibiców do euforii, gdy g?adko, w trzech setach, wygra? pojedynek z Thomasem Kochem otwieraj?cy spotkanie z Brazyli? w 1966 roku. To by?, niestety, jedyny punkt zdobyty przez Polaków w tym meczu, który zosta? rozegrany nie na kortach Legii, ale Warszawianki.
Przy G?siorku terminowa? utalentowany ?odzianin Tadeusz Nowicki, który przez ca?? niemal karier? zwi?zany by? z Legi?. W Pucharze Davisa mo?e si? pochwali? najd?u?szym sta?em: gra? w reprezentacji a? 16 lat (1965–1981). Mia? dobr? r?k? do debla, ale w singlu te? zdarza?y mu si? wyj?tkowe osi?gni?cia. Dokona? sztuki, która nie uda?a si? ?adnemu Polakowi, nawet Wojciechowi Fibakowi – pokona? m?odego Ivana Lendla.
Fibak, je?li ju? o nim mowa, debiutowa? w Pucharze Davisa jako 19-latek w zwyci?skim meczu z Dani? w Kopenhadze w 1972 roku. Zdoby? punkt w deblu wspólnie z Nowickim. Rok pó?niej mia? udzia? w wygranej z Egiptem, a w kolejnym sezonie ws?awi? si? wyczynem, jaki niecz?sto mo?na ogl?da? na ?wiatowych kortach. Chodzi o mecz z W?grami rozegrany przy My?liwieckiej w trzeciej dekadzie kwietnia 1974 roku. Fibak by? jeszcze ma?o znany na arenie mi?dzynarodowej. Prze?omowe zwyci?stwo nad Arthurem Ashe'em, które odmieni?o karier? Polaka, mia?o miejsce pó? roku pó?niej w Barcelonie.
Rado?? garstki widzów
Wtedy na kortach Legii faworytami byli W?grzy. Mieli w ekipie do?wiadczonego Petera Szoekego i m?odszego o dwa lata od Fibaka Balazsa Taroczego, który wówczas wydawa? si? lepszym graczem ni? Polak. Tymczasem nasz reprezentant pokona? Szoekego w czterech setach, do tego dorzuci? zdobyty wspólnie z Nowickim punkt w deblu i po czterech grach by? remis 2:2. O ostatecznym wyniku mia? przes?dzi? pojedynek Fibaka z Taroczym.
Od pocz?tku trwa?a bardzo zaci?ta i wyrównana walka, w której cz??ciej kropki nad „i" stawia? Taroczy. Optymizm na trybunach gas? z ka?d? wygran? przez W?gra pi?k?. Rywal Polaka prowadzi? 6:4, 4:6, 7:5, 5:4, gdy mecz przerwano z powodu ciemno?ci i prze?o?ono na poniedzia?ek. W niedziel? wieczorem odby? si? zaplanowany wcze?niej bankiet, podczas którego nawet specjalnie nie rozwa?ano, kto nast?pnego dnia mo?e odnie?? zwyci?stwo. Sprawa wydawa?a si? oczywista: Taroczy. To on prowadzi? i mia? w dodatku serwis.
T? emocjonuj?c? dogrywk? ogl?da?o na korcie Legii nie wi?cej ni? 500 osób – z powodu nik?ej wiary w sukces i niskiej temperatury. Taroczy serwowa? i szybko wywalczy? trzy pi?ki meczowe. Przy pierwszej zagra? woleja w okolice linii, ale s?dzia krzykn?? „aut". By?o sprawdzanie ?ladu, dyskusje, które jednak W?growi nie pomog?y. Dwa kolejne punkty Fibak zdoby? ju? w sposób oczywisty. Sprawy przybra?y radosny dla garstki widzów obrót. Polak wygra? czwartego seta 7:5 i pi?tego 6:4. Pokonali?my W?grów 3:2, by miesi?c pó?niej przegra? w Bastad 1:4 ze Szwedami prowadzonymi przez wielkiego Bjoerna Borga.
Fibak w meczu z W?grami zagra? wspaniale i da? znak tenisowemu ?wiatu, ?e ma ogromne mo?liwo?ci. Równie wielkim bohaterem tego spotkania by? jednak Taroczy, który po grze zachowa? si? jak stuprocentowy d?entelmen. Nie próbowa? nikogo przekonywa?, ?e jego wolej przy pierwszej pi?ce meczowej trafi? w lini?. Nie protestowa?, nie narzeka? na s?dziów i jako?? kortu. Ani jednym s?owem nie zepsu? Fibakowi i polskim kibicom rado?ci ze zwyci?stwa.
Bjoern Borg natomiast pojawi? si? w Warszawie wiosn? 1975 roku. Znów w Pucharze Davisa grali?my ze Szwedami. Liderowi dru?yny go?ci brakowa?o miesi?ca do 19. urodzin. Mia? na koncie dopiero jeden tytu? wielkoszlemowy, wywalczony w 1974 roku w Pary?u. Liczne zwyci?stwa na Roland Garros i w Wimbledonie posypa?y si? w nast?pnych sezonach. W Warszawie wielki Bjoern nie okaza? cienia s?abo?ci. Najpierw pokona? g?adko Henryka Drzymalskiego, potem przy?o?y? r?k? do wygranej w deblu i wreszcie w niedziel?, spiesz?c si? na samolot, zwyci??y? w trzech setach Fibaka. Ile jest prawdy w tym, ?e Polak nie stawia? Borgowi wielkiego oporu, znaj?c wyjazdowe plany rywala? Chyba niewiele, cho? jak by?o w rzeczywisto?ci, wie tylko polski tenisista.
W ostatnich latach w Pucharze Davisa grali?my raczej drugoplanowe role, a? do czasów, gdy na kortach pojawili si? zawodnicy, których znamy dzi?. To oni wprowadzili polski tenis do Grupy ?wiatowej, ale swojej legendy, takiej jak T?oczy?ski, Hebda czy Fibak, jeszcze nie maj?.


Aga czy Ula?: Aga i Ula
Pomógł: 1 raz
Wiek: 55
Dołączył: 14 Kwi 2009
Posty: 6565
Skąd: Sosnowiec/Gliwice

Link do postu Wysłany: 2016-12-14, 08:06

Do?? interesuj?cy artyku? - zw?aszcza te czasy przed Fibakowe, bo o tych ostatnich cokolwiek wiem; mecz Polska - Szwecja chyba nawet by? transmitowany przez TV; tak naprawd? zawsze brakowa?o nam (minimum) kogo? do pary, T?oczy?ski i Fibak nie mieli za bardzo wsparcia, mimo ?e czasy Fibaka to i Nowicki, i Drzymalski, i Nied?wiecki - niby czterech muszkieterów, tylko troch? rapiery zbyt t?pe:))) (wymienionej trójce jednak do Wojtka troch? brakowa?o...)

plastras
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Tagi tematu: a., davisa, fafara, polskich, pucharze, wystepach


Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów Aga w Pucharze Federacji na tle kolezanek
Aryman3 Dyskusje ogólne 1 2016-12-26, 15:20
jankovic
Brak nowych postów Agnieszka w Pucharze Hopmana 2014 !
Miron Dyskusje ogólne 26 2013-08-20, 16:21
Kreatywny
Brak nowych postów Agnieszka o Pucharze Hopmana 2013
Cinek Rok 2013 0 2013-12-21, 22:20
Cinek
Brak nowych postów Tenisistki o Polskich korzeniach.
Jacek50 Newsy ze ?wiata WTA 14 2011-11-09, 16:04
Aryman3
Brak nowych postów Polska znów zagra w Pucharze Hopmana.
tapczan Dyskusje ogólne 7 2014-09-12, 22:24
Patra



Forum o kobiecym tenisie - WTAtenis.pl

Mobilna wersja forum