top home
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie:
Normalna szerokość 1024px Mniejsza szerokość 780px Większa szerokość 1152px Mobilna wersja forum


Pokaż wyniki jako: Posty Tematy Zaawansowane
Znalezionych wyników: 2820
Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: ITF 2017 - kobiety + juniorki & WTA 125K
kiriosz

Odpowiedzi: 562
Wyświetleń: 57034

PostForum: Zakończone   Wysłany: 2017-10-13, 22:35   Temat: ITF 2017 - kobiety + juniorki & WTA 125K
Jako juniorka pokonała siostry Radwańskie, Anę Ivanović, Wiktorię Azarenkę, Dominkę Cibulkovą, ale coś w jej karierze poszło nie tak. I nagle, po 12 latach, wróciła, aby znów wygrywać.

Pierwsza wzmianka na jej temat w ogólnopolskiej prasie pojawiła się w 2003 r. w „Newsweeku”. Całe dwa zdania. „Czternastoletnia Marta Leśniak trenuje we Wrocławiu. Choć jej rodzice co miesiąc wydają na zajęcia, odżywki i odnowę biologiczną 3 tys. zł, Marta ćwiczy na korcie przykrytym balonem, na którego ścianach rośnie pleśń, oświetlenie jest tak słabe, że po zmroku ledwo widać piłkę, a temperatura spada poniżej zera”. – Tak było, dokładnie tak było – mówi, gdy pytam ją o początki sprzed 14 lat. – We Wrocławiu był tylko jeden kryty kort w Krzyckim Klubie Tenisowym. Warunki straszne, ale nie było wyboru. Zimą grało się tam albo wcale. Teraz kortów ani trenerów nie brakuje. Dzieci muszą tylko chcieć grać i mieć na to pieniądze, bo ceny wzrosły.
We Wrocławiu mogą wybrać Akademię LS, którą Leśniak prowadzi razem ze swoim chłopakiem Łukaszem Słodyczką. Codziennie spędza na korcie po kilka godzin, trenując dzieci i nastolatków. Będąc w ich wieku, nie miała sobie w Polsce równych. Była liderką rankingów Polskiego Związku Tenisowego do lat 12, 14, 16 i 18. Jako juniorka ogrywała Agnieszkę Radwańską i kilkanaście innych zawodniczek, które dziś są w pierwszej setce rankingu WTA lub były w niej w ostatnich latach.
Co w jej karierze poszło nie tak?
– Eh, to długa historia – wzdycha. – Przed 17. urodzinami wyjechałam do znanej akademii tenisowej w Barcelonie. To był pomysł mojego sponsora, niewiele miałam do gadania. Warunki świetne, mnóstwo kortów, zawodników, trenerów, gabinety odnowy. Można było z tego dużo wyciągnąć, ale ja byłam tam sama, bez swojego trenera. W pięcioosobowej grupie nie było indywidualizacji, która w tenisie jest potrzebna. To był też czas, kiedy przechodziłam z juniorów do seniorów. Zaczęłam przegrywać, a nie byłam do tego przyzwyczajona. Nie wytrzymałam psychicznie. Potrzebowałam osoby, która mi powie: „Marta, teraz będzie trudny rok albo dwa, ale przetrwasz i pójdziesz dalej”. Moja kariera się rozjechała.

Wróciła do Polski, skończyła szkołę i poszła na studia. W 2008 roku przeniosła się na zarządzanie na uniwersytecie w Dallas i znów regularnie grała w tenisa w akademickim zespole SMU Mustangs. Z sukcesami. – Tamte cztery lata to najlepszy czas w moim życiu. Na koniec wygrałam halowe akademickie mistrzostwa USA. Wtedy mogłam wrócić do zawodowego tenisa. Miałam propozycję pozostania w Stanach. Tam jest wielu pasjonatów tenisa, którzy chcą pomóc. Mogłam trenować i jeździć na turnieje, ale już wcześniej nastawiłam się, że wracam do Polski – mówi.
Karierę po studiach zaczęli między innymi Amerykanie John Isner i Steve Johnson, obecnie zawodnicy nr 16 i 45 na świecie. Nicole Gibbs i Irina Falconi, które grały w turniejach z Leśniak, są dziś na początku drugiej setki rankingu WTA. – Tej szansy żałuję bardziej, niż gdy miałam 17 lat i byłam dzieckiem, nie do końca świadomym, co robię – mówi Polka.
Zaczęła pracować dla korporacji z Londynu, która otworzyła oddział w Polsce i szukała pracowników z dobrym angielskim. Leśniak awansowała, w pewnej chwili miała pod sobą nawet 25 osób, ale nigdy nie zdołała się do końca zaaklimatyzować do pracy w biurze. – Grałam tylko od czasu do czasu, dla przyjemności, ale wciąż miałam tenis w głowie. To jest jak narkotyk, ciężko się od tego uwolnić. Na rozgrywkach ligowych w Niemczech i w Czechach widziałam, że bez żadnych treningów mogę grać na równi z zawodniczkami, które są w czwartej setce na świecie. To dało mi do myślenia. Nie miałam pieniędzy na wznowienie kariery, więc postanowiłam pomóc młodszym. Stąd moja akademia.

Zaczęła jeździć na turnieje. W kwietniu wybrała się do Chorwacji i Turcji, jak sama mówi, trochę dla towarzystwa z 17-letnią Klarą Siłką. W Antalyi zaczynała od eliminacji, a wygrała cały turniej, nie oddając rywalkom nawet seta. W sierpniu dwa kolejne trofea zdobyła w Mrągowie, dopiero trzeci finał przegrała. Wszystkie to tak zwane piętnastki, czyli najmniejsze zawodowe turnieje z pulą nagród 15 tys. dolarów. – Można w nich wyjść na plus tylko, jeśli się wygra cały turniej. W Turcji płaci się 60-70 euro za hotel z pełnym wyżywieniem i dostępem do kortów. Za dziesięć dni wychodzi 700 euro do tego 300 za loty. Za wygranie turnieju zarobiłam 1800, ale gdybym przegrała w jednej z pierwszych rund, musiałabym sporo dopłacić – podsumowuje Leśniak.
We wrześniu znów na tydzień wróciła do Antalyi i znów nie straciła seta. W Turcji mogłaby siedzieć niemal bez przerwy, turnieje odbywają się tam niemal co tydzień do końca grudnia, nawet w Boże Narodzenie. Leśniak wciąż jest jednak przede wszystkim trenerką. – Mam obowiązki wobec zawodników i muszę to jakoś pogodzić. Na turnieje jeżdżę wtedy, kiedy oni też mają wyjazdy. Moja kariera nie jest priorytetem. Po pierwszych udanych startach troszkę się zdziwiłam. Jestem średnio o 8-10 lat starsza niż moje przeciwniczki, nie mam lepszego forhendu, bekhendu ani serwisu. Jak oglądam je na treningach, to myślę, „kurczę, nie mam z nimi szans, po co ja wychodzę na kort”. Ale w meczu w ogóle nie potrafią tych uderzeń użyć. Mają narzędzia, ale nie wiedzą, po co. Same na sobie wywierają strasznie dużą presję, ja gram z inną głową. Mam doświadczenie i jestem trenerką, widzę na korcie rzeczy, których one jeszcze nie widzą – mówi.

Punkty z Turcji i Mrągowa pozwoliły jej wrócić do czołowej pięćsetki rankingu WTA po 12 latach przerwy. To prawdopodobnie jedna z najdłuższych w historii sportu przerw w karierze. Dziś jest 498. na świecie, siódma w Polsce i wciąż niespełniona. – Zagrałam tylko w ośmiu turniejach. Wiem, że gdybym miała czas na 15 czy 20 startów, to byłabym znacznie wyżej. W listopadzie będę chciała pograć więcej, już nie w „piętnastkach”, tylko poziom wyżej – mówi. Jej miejsce w rankingu pozwoli na zgłoszenie się do eliminacji turniejów z pulą 25 tys. dol. Finansowo różnica jest niewielka, ale w punktach przepaść, bo zwyciężczyni otrzymuje 50 pkt, a Leśniak do tej pory zbierała po 12. Planuje starty w hiszpańskim Sant Cugat, potem w Zawadzie koło Opola i czeskich Milovicach – dwa ostatnie dlatego, że z Wrocławia ma blisko. Co dalej – to zależy od wyników.
– Jestem w kropce i nie wiem do końca, co z tym zrobić. Bardzo bym chciała grać na poważnie. Granica wieku w zawodowym tenisie się podnosi. Myślę, że fizycznie byłabym w stanie trzy-cztery lata pograć na wyższym poziomie, ale to kosztuje. To jest odwieczny problem wszystkich zawodników w Polsce. Hala kosztuje między 80 a 100 zł za godzinę, a trzeba trenować 2-3 godziny dziennie przez pięć-sześć dni w tygodniu. Mało kogo na to stać. Do tego trzeba mieć pieniądze, żeby pojechać na dwa-trzy turnieje w miesiącu. Wiadomo, że nie wygra się każdego, a wtedy trzeba dokładać. To jest ryzyko, a ja nie mam na to pieniędzy. Gdyby znalazł się sponsor, choćby na jeden sezon, tobym się zdecydowała. Dałabym sobie rok, żeby zobaczyć, co z tego wyniknie. Gdybym zagrała w przyszłym roku 20-25 turniejów, to może by mi się udało dojść do 200. albo nawet 150. miejsca na świecie. Mogłabym wziąć udział w eliminacjach Wielkiego Szlema... Ale mam swoich uczniów, praca z nimi to moje źródło utrzymania i sama nie zdecyduję się na taki krok.
Próbuje wrócić, ale wielki tenis na razie ogląda tylko w telewizji. – Nałogowo, non stop. Wychodzę na kort, trenuję innych przez kilka godzin dziennie, a potem wracam do domu i oglądam. Boli mnie, jak Dominika Cibulkova wygrywa w Singapurze turniej Masters, bo przecież w juniorkach z nią wygrywałam. Z Azarenką już nawet w zawodowym turnieju. Kibicuję im bardzo, ale coś mnie w głębi duszy boli, że nie wyszło. Te dziewczyny kilkanaście lat temu nie były lepsze. Miały coś, czego mi zabrakło. Może wytrwałość, może pieniądze, a może zdrowie. Pewnie też miały kryzysy, ale je przetrwały. W tenisie na pewnym poziomie wszyscy potrafią dobrze grać i decydują niuanse. Może gdybym wygrała jeden turniej więcej albo trafiła na lepszego trenera w Hiszpanii, wszystko potoczyłoby się inaczej.
  Temat: QF: [12] Caroline Wozniacki def. [4] A. Radwańska 6-4 7-6(5)
kiriosz

Odpowiedzi: 39
Wyświetleń: 8224

PostForum: Cincinnati 2014   Wysłany: 2014-08-16, 13:02   Temat: QF: [12] Caroline Wozniacki def. [4] A. Radwańska 6-4 7-6(5)
Mimo przegranej, po raz pierwszy od dawna, bardzo przyjemnie się oglądało Radwańską. Forhend czy bekhend nie był nudnym przepchniętym balonem na drugą stronę, a agresywnym, kąśliwym uderzeniem z odpowiednim kierunkiem i głębokością. Jedyny mankament to gra przy siatce, bo w paru momentach wyglądała dość mizernie. O niewymuszonych nie mówię, bo przy takim ryzyku jakie pokazywała błędy raczej być muszą. Jeśli jej gra ma tak wyglądać to jestem za.
  Temat: Tennis Elbow 2013
kiriosz

Odpowiedzi: 15
Wyświetleń: 7093

PostForum: Inne   Wysłany: 2013-07-16, 17:06   Temat: Tennis Elbow 2013
Właśnie tylko ta z 2011 buszuje po internecie :-P Swoją drogą fajnie się tam gra.
  Temat: Tennis Elbow 2013
kiriosz

Odpowiedzi: 15
Wyświetleń: 7093

PostForum: Inne   Wysłany: 2013-07-16, 16:44   Temat: Tennis Elbow 2013
Cytat:
TE 2013 jest tylko demo ? bo szukalem full na torentach itp. i nie ma.I to demo jest na iles dni czy nie?

Nigdzie nie znajdziesz aktualnej wersji gry w pełnej wersji. Wszystko jest usuwane ze stron. Jedyne co możesz zrobić, aby ją zdobyć to wydać 20 euro lub coś koło tego ;-)
  Temat: Klejbanowa wygrała z rakiem i chciałaby wrócić do tenisa
kiriosz

Odpowiedzi: 14
Wyświetleń: 4825

PostForum: Newsy ze świata WTA   Wysłany: 2013-06-29, 10:31   Temat: Klejbanowa wygrała z rakiem i chciałaby wrócić do tenisa
A teraz gra w kwalifikacjach do turnieju 50k w Sacramento :-)
  Temat: R2: [WC] Alison Riske (USA) def. Ula Radwańska 4-6 6-3 6-4
kiriosz

Odpowiedzi: 30
Wyświetleń: 6268

PostForum: Wimbledon 2013   Wysłany: 2013-06-29, 10:30   Temat: R2: [WC] Alison Riske (USA) def. Ula Radwańska 4-6 6-3 6-4
Riske od zawsze radziła sobie na tej nawierzchni bardzo dobrze, a zważywszy na głowę Urszuli można się było spodziewać takiego końcowego wyniku. Nie widzę tutaj żadnego zaskoczenia - i tak Alison bardziej powalczyłaby w meczu z Kanepi od tej panny.
  Temat: WTA Strasbourg 2013
kiriosz

Odpowiedzi: 42
Wyświetleń: 6055

PostForum: Rok 2013   Wysłany: 2013-05-21, 15:42   Temat: WTA Strasbourg 2013
Cytat:
No i pokonała 76 WTA więc jest trzecia obok Radwańskich która dokonała tej sztuki(pokonanie rywalki z 100) w ostatnich kilkunastu miesiącach

Mówisz o turniejach WTA? Bo w ITF'ie w Astanie Paula Kania również pokonała zawodniczkę z TOP 100 - Stefę Foretz-Gacon :-)

Świetny wynik Magdy, brawo :mrgreen:
  Temat: Zapowiadającym się
kiriosz

Odpowiedzi: 8
Wyświetleń: 3097

PostForum: Newsy ze świata ATP   Wysłany: 2013-03-04, 08:57   Temat: Zapowiadającym się
Daruj sobie. Chłopak jest otwarty, szalony, mówi wszystko, co mu ślina na język przyniesie i nie widzę w tym nic specjalnie złego. To, że zachowuje się inaczej niż cały tour nie oznacza, że jest wcielonym diabłem i powinno się go skazać na rozstrzelanie. Taka osobowość powinna dodać kolorytu rozgrywkom męskim, którego brakuje w ostatnim czasie.
  Temat: Zapowiadającym się
kiriosz

Odpowiedzi: 8
Wyświetleń: 3097

PostForum: Newsy ze świata ATP   Wysłany: 2013-03-03, 19:26   Temat: Zapowiadającym się
No i właśnie dlatego go lubię :-P
  Temat: Cześć wszystkim!
kiriosz

Odpowiedzi: 8
Wyświetleń: 4204

PostForum: Przedstaw się   Wysłany: 2013-03-03, 15:57   Temat: Cześć wszystkim!
Cytat:
Tak więc jakie są Twoje sympatie? Nie sądze, żeby Ci się udało, ale próbować zawsze można :3

Ta Pani z avatara, czyli Mona Barthel oraz Sabine Lisicki - te dwie zawodniczki głównie. Poza tym jest jeszcze masa innych, których darzę sympatią :-P
  Temat: Powitać wszystkich :)
kiriosz

Odpowiedzi: 7
Wyświetleń: 3514

PostForum: Przedstaw się   Wysłany: 2013-03-03, 15:54   Temat: Powitać wszystkich :)
Hej, baw się dobrze ;-)
  Temat: Zapowiadającym się
kiriosz

Odpowiedzi: 8
Wyświetleń: 3097

PostForum: Newsy ze świata ATP   Wysłany: 2013-03-03, 15:54   Temat: Zapowiadającym się
A ja go polubiłem :mrgreen:
  Temat: DarkNew - uchylamy tajemnice
kiriosz

Odpowiedzi: 66
Wyświetleń: 32620

PostForum: Administracja   Wysłany: 2013-02-27, 20:45   Temat: DarkNew - uchylamy tajemnice
Slevin, właśnie według mnie to świetne posunięcie. :)
  Temat: Aga nominowana w 'VIVA Najpiękniejsi' - GŁOSUJMY!
kiriosz

Odpowiedzi: 16
Wyświetleń: 6754

PostForum: Dyskusje ogólne   Wysłany: 2013-02-27, 20:07   Temat: Aga nominowana w 'VIVA Najpiękniejsi' - GŁOSUJMY!
Jakie były wyniki, bo wydarzenie mnie ominęło?
  Temat: Cześć wszystkim!
kiriosz

Odpowiedzi: 8
Wyświetleń: 4204

PostForum: Przedstaw się   Wysłany: 2013-02-27, 20:05   Temat: Cześć wszystkim!
Cześć, baw się dobrze! Co do sympatii to niezbyt się zgadzamy, ale jeszcze Cię naprowadzę na dobrą drogę, haha :mrgreen:
 
Strona 1 z 188
Skocz do:  
Reklama



Forum o kobiecym tenisie - WTAtenis.pl

Mobilna wersja forum